Album -okładka i baza cz.3

by - piątek, września 01, 2017

Okładka i baza albumu


Dzisiaj zakończymy prace nad okładką naszego albumu i  zrobimy bazę, czyli jego wnętrze. Staram się pokazać na zdjęciach najważniejsze etapy pracy nad albumem, ale tak, aby każda osoba nawet zupełnie niedoświadczona mogła sobie poradzić z samodzielnym zrobieniem takiego albumu.

Kończymy okładkę

Od razu napiszę, że ten rodzaj okładki nie jest moim ulubionym, ale jest jednym z łatwiejszych, więc na razie robimy taką właśnie okładkę:) Inny rodzaj pokazywałam na blogu EKO-DECO -jest nieco bardziej pracochłonny, ale efekt końcowy jest -według mnie-ciekawszy.
Wczoraj skończyliśmy na tym etapie, czyli mamy taki tryptyk :)
okładka albumu ręcznie robionego w wersji roboczej 

Robimy dalej

1. Nasze strony, które za chwilę zrobimy, będą miały wysokość 14,5cm (cale widoczne są na zdjęciu). Odmierzamy po ok. 0,5cm od góry i dołu okładki albumu i zaznaczamy to kreskami, tak jak na zdjęciu.
wyznaczenie miejsca łączenia poszczególnych części klejonego albumu
 2. Wycinamy dwa prostokąty o wymiarach 14,5cm (wysokość strony) na ok.4cm. Bigujemy je niekoniecznie na środku. Dobrze zginamy. Odcinamy nieco narożniki - tak jak to widać na zdjęciu . Pamiętajmy też o wymazaniu śladów ołówka.
prostokąty, które złączą okładkę 
3. Przyklejamy najpierw jeden prostokąt, potem drugi. Pilnujemy, aby wszystkie części albumu ściśle do siebie przylegały. Jeżeli coś nie pasuje, szybciutko korygujemy błędy, póki można to zrobić.
klejenie części okładki
4. Wycinamy kolejny prostokąt o wymiarach 14,5cm (pamiętamy to wysokość naszych stron) i ok.12,5cm . Proszę odmierzyć miejsce bigowania (zagięcia) na swoim albumie -tak jak widać to poniżej. Tym prostokątem wzmacniamy album i ukrywamy część nieciekawego, roboczego wnętrza.
wzmacnianie dodatkowm papierem grzbietu albumu
5. Sprawdzamy, czy wszystko pasuje i przygniatamy książkami:) Po wyschnięciu okładka powinna wyglądać mniej więcej tak, jak na zdjęciu niżej. 
Nie przejmujemy się ołówkiem , nierównymi narożnikami czy -tak jak u mnie- fragmentem białego paska -to wszystko zostanie ukryte pod kolejnymi warstwami albumu.
część okładki w wersji roboczej
 6. Kiedy okładka schnie,  my robimy stroniczki. Prosto i szybko -arkusze papieru wizytówkowego przecinamy na pół i docinamy do 14,5cm wysokości, szerokość równa się szerokości papieru, czyli 21 cm. Przycięte prostokąty bigujemy na 1,2cm.  Tak szykujemy 5 kartek.
cięcie i bigowanie kartek do albumu
 7. Okładka wyschła i zaczynamy wklejanie bazy -ten sposób jest bardzo łatwy i dlatego polecam go osobom początkującym. Pierwszą kartkę wklejamy równo ze zgięciem okładki -spójrzcie na zdjęcie.
wklejenie pierwszej karty albumowej
8. Drugą kartkę wklejamy za pierwszą. Zanim wkleicie, zróbcie przymiarkę.
przymiarka drugiej karty albumowej

wklejenie kolejnych kart 
9. W ten sposób będziemy doklejać kolejne kartki, ale proszę zwracać uwagę na to, aby równo się układały i w jedną stronę i w drugą - zdjęcia poniżej.
równo wklejone karty 

kartki powinny układać się równo
10.  Po ostatniej kartce powinno zostać nam wolne miejsce na "grzbiecie"albumu -tak, jak na tym zdjęciu.
po wklejeniu ostatniej kartki powinno zostać wolne miejsce
 Mamy gotową okładkę i bazę, czyli album w wersji podstawowej. Teraz będziemy go wyklejać papierem do scrapbookingu, a potem ozdabiać przydasiami.

Mała rada - na tym etapie pracy nie ozdabiajcie  okładki. Jest to częsty błąd, który utrudnia potem dokładne wklejanie kolejnych warstw do albumu. Zdobienie okładki, to taka wisienka na torcie:)

Jeśli macie pytania lub wątpliwości, proszę pytajcie w komentarzach:)

Pozdrawiam,
Anetta



You May Also Like

5 comments

  1. Anetko zrobiłam według kursu na eko- mam nadzieje że może być?
    ale ten sobie zapiszę, może kiedyś sie przyda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, tak jak najbardziej może być:) Jutro albo w poniedziałek zaczniemy już "ozdabianie" kolejnych kart albumu:)

      Usuń
  2. Jakie to się proste wydaje, jak człowiek patrzy na te zdjęcia i opis;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anetko niby proste , ale jednak bardzo pracochłonne Fajnie że będzie taki kursik krok po kroku i fajnie że jest podzielony na etapy , łatwiej sie przyswaja wiedzę w odcinkach :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tego, co widzę, to nie jest chyba takie trudne, ale pracochłonne i wymaga precyzji.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)