piątek, 27 listopada 2015

Jesienna samotność...

Jesienna samotność czy nieposkromiony apetyt?  

Jesienna samotność albo nieposkromione łakomstwo - tak mógłby brzmieć tytuł tego wpisu. Dlaczego? Zaraz wyjaśnię...
podobrazie ozdobione metodą transferu

  Transfer na podobraziu i postarzanie

  W 9. lekcji decoupagu Renia z Justynką zaproponowały m.in. transfery na podobrazia i postarzanie. Transfer zdjęcia na podobrazie uznałam za rzecz wartą przećwiczenia, bo mam pewien pomysł. Wyszukałam odpowiednie zdjęcia zabrałam się do transferu za pomocą Mod Podge i efekt zapewne byłby całkiem fajny, ale zachciało mi się ramki. Użyłam pasty strukturalnej, którą wyprodukowałam na początku września (szczegóły w tym wpisie) i muszę pochwalić tę domową pastę - po ponad dwóch miesiącach nadal ma dobrą konsystencję, właściwości i delikatny pudrowy zapach. Jednak "wycudowałam" za bardzo i pseudo-ramka ze zdjęciem nie nadawała się do niczego. Szkoda. 
Transfer na Mod Podge

  Transfer i balkonowe ptaszyny    

Wyszukałam drugie zdjęcie - zrobione w ubiegłym roku z mojego balkonu, na którym od wielu lat zimą stoi karmnik z ziarenkami i innymi przysmakami dla ptaków. Przylatują głównie sikorki, czasami wróble, kowaliki, a nawet grubodzioby. W karmniku toczą się ptasie bitwy i demonstracje sił przez zajadłe samczyki...Ale  mam też gościa, który zwabiony kłótliwymi sikorkami przylatuje, aby  zapolować na nie...Zdarza się, że potrafi usiąść na balustradzie balkonu i gapić się w prawo i w lewo, ale najczęściej siada na pobliskim klonie i czeka na jakąś zbłąkaną sikoreczkę. Nie wiem dokładnie, czy to młody myszołów, czy młody jastrząb. Piszę młody, bo rok wcześniej na klonie wysiadywał tatuś i był zdecydowanie większy :))
obrazek wykonany metoda transferu
Na pocieszenie dodam, że ptaszyny głupie nie są i w sytuacji podbramkowej zawsze zdążą uciec, a w najgorszym wypadku schować się za donicami, które stoją na balkonie.
Moje dziecię, gdy zobaczyło "przetransferowany" obrazek stwierdziło "Fajny, taki mroczny, tylko w dole brakuje ruin cmentarza..." Hmmm - fakt mroczny nieco, ale mnie bardziej przypomina splątane neurony ...
                            
Wpis wędruje na wspólne dekupażownie z Renią i Justynką. 
Od przyszłego tygodnia zrobi się nieco anielsko i śnieżnie na blogu.

Pozdrawiam:)
Anetta

20 komentarzy:

  1. Przypomniałaś mi o transferach:) Dawno z nimi nie eksperymentowałam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię transfery, bo można coś fajnego zrobić niewielkim nakładem pracy:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Przetransferowany obrazek wyszed l elagancko. To nic że rameczka się nie udała. Następnym razem będzie lepiej. Ważne, że zadanie wykonałas. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Haniu:) Nie wyszło z ramką, ale może uda się następnym razem... Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Niesamowity obrazek! Faktycznie, brakuje tylko nagrobków. Transfer to dla mnie czarna magia.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) Transfery są różne - ja akurat lubię ten na Mod Podg'a, bo wychodzi dość fajnie. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Pięknie wyszło i klimat tego zdjęcia bardzo mi się podoba :)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) Klimat nieco posępny, ale transfer udany:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. Niestety zupełnie nie wiem co zrobiłaś i co w tym chodzi. Nawet nie wiem co to podobrazie. Efekt końcowy jest jednak fajny, choć i mi wydał się jakiś taki z lekka ponury...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobrazie to zagruntowane płótno, na którym przede wszystkim maluje się obrazy, ale można uskuteczniać inne techniki np. dekupaż lub transfery. A transfery to przenoszenie zdjęć i wydruków za pomocą różnych mediów (np. nitro, vicolu, olejków i in.) na drewno czy tkaniny. To fajna technika, z którą warto się zapoznać. Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Syn tymi ruinami to mnie rozbroił :D
    Anetko świetne prace obie, a przygoda z ramką to tylko kolejny krok w nauce, często uczymy sie na błędach:)
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu:) Z ramką przedobrzyłam, ale zawsze to jakieś doświadczenie. Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Anetko, obrazek wyszedł rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  8. Młody ma wyobraźnie, ale dopiero co było Halloween więc może jeszcze mu wizje zostały .....Śliczny obrazek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Izo:) Wyobraźnia dzieciaków nie zna granic:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Obrazek bardzo mi się podoba i sposób wykonania i cała kompozycja. Jest śliczne i już. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyno za miłe słowa:) Obrazek specyficzny, ale kompozycja całkiem dobra. Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. splatane neurony.... daleko idące skojarzenia...Freud byłby zachwycony ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już widzę, co by mi powiedział Freud na te moje skojarzenia:)))

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)