wtorek, 1 marca 2016

Frywolitkowe zmagania

Frywolitkowe ubranko na jajko


Dzisiaj zaskoczył nas śnieg ... Spadło go całkiem sporo...
Bożenka z bloga U Boni przygotowała kurs frywolitkowy na wysupłanie  'ubranka' na jajko. Chętnie przyłączę się do tego wspólnego  supłania ubranek, bo zawsze podobały mi się eleganckie, frywolitkowe jajka. 

Frywolitkowe zmagania

Tak wyglądał mój frywolitkowy "urobek" po pierwszym okrążeniu. Obecnie mam już drugą rundę za sobą i czekam na dalsze instrukcje:) Jeśli ktoś miałby ochotę przyłączyć się, to zapraszam na blog Boni.

Serwetka według mojego pomysłu

Nadal zmagam się z moją frywolitkową serwetką. Niestety, nie obyło się bez ofiar... Musiałam odciąć trzy okrążenia, bo zaczęła się zbyt mocno falować. A nie chciałabym później naciągać jej do granic możliwości, żeby leżała płasko. Nie o to w tym chodzi...

Dzisiaj taki króciutki wpis, bo czuję, że jakieś choróbsko mnie dopada...

Pozdrawiam, życząc Wam dużo zdrowia:)
Anetta


38 komentarzy:

  1. Tez mi się podobają frywolitkowe jajeczka! Ale w życiu się tego nie nauczę:( Nawet nie próbuję. Twoje zapowiada się wspaniale:) A serwetka już jest cudowna!!! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiniu, a może właśnie trzeba spróbować? Zaczęłam 2.11.15r - więc stosunkowo niedawno, a jednak widzę postępy, które robię, z każdą kolejna pracą. Dziękuję ślicznie i pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Jajko będzie miało fajne ubranko :) a serwetka - oj będzie cudna! pozdrawiam ciepło i życzę zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu:) Pierwsze ubranko już zrobiłam - nawet nie było to jakoś specjalnie trudne. Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Ty kochana zdrowiej, u mnie śniegu po kolana i w butach mokro, oj mokro.
    A serweta masz rację powoli do celu, a będzie super piękna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Elu:) Rano było mi trochę lepiej, ale teraz znowu czuję się fatalnie...Trzymaj się i nie choruj!

      Usuń
  4. Anetko też biorę sie za jajko Boni:)
    w końcu moze mi coś wyjdzie:D
    pozwodzenia z serwetką, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny kurs, więc na pewno ubranko się uda. Właśnie skończyłam pierwsze jajco, ale czekam na ciąg dalszy u Boni. Pozdrawiam Reniu:)

      Usuń
  5. U nas też sypie od rana, brrr... dużo zdrówka życzę! :)
    Jajko i serweta zapowiadają się super, chętnie pooglądam dalsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) Te choróbska to pewno z powodu kapryśnej pogody...Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Świetne ubranko dostanie jajeczko. Zdrówka życzę Anetko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie Izo:) Właśnie znów czuję się gorzej...

      Usuń
  7. Jak skończysz to będzie cud,miód ,malina .Uwielbiam frywolitkę ,ale jak na razie nic z niej nie kumam .Sorki,jeden jakiś węzełek podobno znam ,co występuje też w makramie
    Pozdrawiam Anetko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu:) Chyba Cię zaskoczę - znasz trzy węzły stosowane i w makramie i we frywolitce - tzw. frywolitkowy, płaski i odwrócony zwany dzierganym, czyli masz już podstawy:)Pewnie jeszcze któryś węzeł występuje i tu i tu, ale ja już zapominam, jak się plecie makramę....Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Zdrówka życzę. U mnie niestety ostatnio młody się rozchorował.
    Bardzo jestem ciekawa Twojej serwetki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko i dużo zdrówka dla synusia:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Zdrowia życzę, to na początek. I serwetka i jajka będą cudne i będę chętnie je podziwiać. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyno:) Jajco chwilę temu skończyłam według własnego pomysłu i nawet fajnie wygląda. Teraz czekam na ciąg dalszy od Boni.Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Piękne ubranko dla jajeczka szykujesz-kolorek świetny tej zieleni taki radosny, wiosenny. Dużo zdrówka życzę:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko:) Oj, lubię o tej porze roku takie intensywne zielenie:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Same śliczności 'dłubiesz' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie:) Faktycznie jest to dłubanina:))

      Usuń
  12. U Ciebie śnieg a u mnie leje i jest okropna plucha. JAjo napewno będzie piękne, kolor kordonka jest cudny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Justyno:) Jajo skończone - inne się produkują:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  13. Zdrówka Ci życzę i pogody ducha co byś się nie przejmowała "złymi" fragmentami nie demotywowała szczególnie nimi. U Nas też zasypało dookoła, a już myślałam, że bliżej nam do wiosny :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Julio:) Nie jest miło odcinać kawał wzoru, ale czasami tak trzeba...U mnie dzisiaj szaro, buro, dżdżyście i mgliście...Mówiąc krótko - jesień w najgorszym wydaniu:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. Cudne będzie!! Serweta - łał!!! Nie daj się Anetko!!!Zdrówka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosiu:) To chyba ta pogoda - tak roznosi choróbska...Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Zieleń z jajeczkiem wygląda- myśle, że to będzie śliczna koszulka. Bardzo inspirująco juz teraz wygląda.
    Obcięłaś ? Podziwiam odwagę - zapłakałabym się....
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powiem - żal mi było, ale wiedziałam, ze to nie rozprostuje się, więc szkoda byłoby brnąć dalej w nieprawidłowy wzór... Pozdrawiam:)

      Usuń
  16. Już któryś raz w życiu obiecuję sobie,że kiedyś nauczę się frywolitek ;) bardzo, ale to bardzo mi się podobają.Myślę że jajo będzie pięknie ubrane ;) . Anetko czy to bardzo trudne ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, długo oglądałam i podziwiałam cudze prace frywolitkowe, aż zebrałam się na odwagę i spróbowałam. Początek był trudny - mimo wielu filmików na YT, bo są rzeczy, których na filmie się nie zobaczy...Jeśli będziesz chciała zacząć, to pisz - udzielę Ci kilku rad, aby jak najlepiej wystartować z nauką:) Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Dzięki za pomoc ;) jak kupię sprzęt, popróbuję to się pochwalę ;) Pozdrawiam ;)

      Usuń
    3. Najlepiej zakupić od razu dwa czółenka. Te niebieskie, które widać na zdjęciach na allegro kosztują od 5 do 8zł. Nie kupuj mniejszych, ja niestety popełniłam ten błąd - czółenka okazały się bardzo niepraktyczne... Fajne są japońskie Clovery, ale one są droższe. Pozdrawiam:)

      Usuń
  17. Życzę Ci zdrówka, Kochana i nie mogę doczekać się prezentacji jajka. Zapowiada się rewelacyjnie. Ściskam ciepło i od serca :-) Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu:) jajco skończone, kolejna produkcja trwa, więc niedługo je pokażę. Pozdrawiam:)

      Usuń
  18. Jajeczko będzie bardzo wiosenne w tych zieleniach, a serwetka cóż..., powzdycham sobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu:) Z serwetką doszłam do punktu, w którym pojawił się dylemat - robić dalej, czy zakończyć i cieszyć się tym, co jest...Pozdrawiam:)

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)