czwartek, 4 lutego 2021

Śnieżynkowe szaleństwo

 Frywolitkowe szaleństwo

Od stycznia ruszyła zabawa zorganizowana przez Anię, Justynę i Olę pod tytułem Koronkowa pandemia, Lubię frywolitkę i robię dużo frywolitkowych ozdób, więc wezmę w niej udział :) 


Frywolitkowe śnieżynki

Tak jak pisałam już wcześniej, ostatnio zrobiłam 42 frywolitkowe śnieżynki. Oczywiście, nie pokażę 42 od razu, bo byłoby to z lekka nudne. Dzisiaj mały fragment, bo 15 i "pół" na zdjęciu zbiorczym i 4 osobno. Jest to styczniowy urobek. W grudniu produkowałam malutkie śnieżyneczki, które pokażę przy nadarzającej się okazji.
Śnieżynki robię zapewne Adą 15 lub 20. Nie wiem, bo mam już końcówkę moteczka wielkości orzecha włoskiego i nie pamiętam, co to za nitka, ale zazwyczaj używałam białej Ady, więc zapewne to jest Ada...Ale się zagmatwałam w tych tłumaczeniach :D



Four dozen tatted snowflakes

 Autorką wzorów jest Robin Perfetti, która wydała  je w formie PDF-u dostępnego na Etsy. Tytuł publikacji Four dozen tatted snowflakesŚnieżynki są różnej wielkości - od maleńkich do większych. Na zdjęciach śnieżynki średniej wielkości ok. 5-7cm.
Śnieżynki są też zróżnicowane pod względem stopnia trudności. Większość należy do grupy łatwych wzorów, w tych trudniejszych należy umieć zrobić SCMR (self closing mock ring), kółeczko józefinką i łączenie typu wheel Cathrine.
A te wiszące nitki, to po prostu zawieszki... 



 
 Dwie frywolitkowe Wiosny się produkują, ale o nich w kolejnym wpisie.
I tyle na dzisiaj :)

Pozdrawiam,
Anetta


22 komentarze:

  1. Piękne wzory tych śnieżynek i jestem pod wrażeniem ilości .
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anetko jestem zauroczona. Tyle frywolnych piękności na raz już dawno nie widziałam . Bardzo się cieszę, że dołączyłaś do zabawy ze swoimi śnieżynkami . Jestem nimi oczarowana .
    Pozdrawiam i serdecznie dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  3. To wszystko dzieła sztuki, prześliczne, nie potrafie frywolitkować, czekam na kolejne.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne są Twoje frywolitki!!! Zauroczyły mnie tym bardziej, że sama nie potrafię frywolitkować.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności Anetko. Podziwiam misterne wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Frywolitki są przepiękne i takie "dostojne":)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie sypnęło, taki śnieg to ja bardzo lubię:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudnie stanęło śnieżynkami:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudne, przepiękne a ta ilość... Ty chyba w ogóle nie śpisz, albo może przez sen przekładasz czółenko :-) :-) :-) Cieszę się, że dołączyłaś do naszej akcji :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne śnieżynki :) Ja frywolitki nie ogarniam , więc zawsze podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No same cudeńka. Piękne te śnieżynki wszystkie, delikatne i mają w sobie magię. Podziwiam za ilość i za umiejętność. Pozdrawiam Anetko:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne śnieżynki i taka ilość. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie tylko za oknem zima; u Ciebie też zasypało na biało pięknymi płatkami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Anetko, pomilczę i popatrzę - bo napatrzeć się nie mogę. Jak dobrze, że znów jesteś z nami tutaj, w blogowym świecie

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczne śnieżynki :)
    Sporo ich zrobiłaś, mogą być dobrą inspiracją. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  16. Prześliczne śnieżynki! Rzeczywiście zaszalałaś, ale to pozyttywne szaleństwo.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tyle piękności pokazałaś, że aż dech zapiera. Uwielbiam frywolitkowe cuda, ale mogę tylko podziwiać. sama nie potrafię niestety machać czółenkami. Twoje śnieżynki są rewelacyjne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Prześliczne śnieżyczki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Prześliczne, przeurocze, cudo. Śnieżynki wygladąja super. Podziwiam i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Pięknie!
    Super, że bawisz się z nami :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepięknie u Ciebie posypało śniegiem 🙂
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)