czwartek, 26 lutego 2026

Serca i ptaszyny

Dzisiaj post frywolitkowy, więc raczej dla większości będzie to rodzaj czarnej magii, ale mimo to zapraszam:)

W tym roku postanowiłam, że przynajmniej raz w miesiącu opublikuję nowy, mały projekt frywolitkowy. Mały, bo większość osób praktykujących frywolitkę nie ma cierpliwości do dużych projektów typu serwety.  Ja natomiast lubię duże projekty, bo widzę w nich praktyczne zastosowanie. Robię serwetę, kładę na stół i cieszę się - tydzień, dwa, może miesiąc...


Lutowe projekty frywolitkowe

W lutym zrobiłam dwa małe projekty frywolitkowe - w sensie wymyśliłam i opracowałam wzory oraz zrobiłam prototypy i testy. Oto one - pierwsze były frywolitkowe serduszka z listkami cluny. Drugi projekt to mała ptaszyna z kwiatkiem.

Projekty rysuję w darmowym  programie Inkscape, który kiedyś wydawał mi się niewyobrażalnie trudny. Potem przysiadłam fałdów i w kilka dni opanowałam go. No, może nieidealnie, ale na moje potrzeby wystarczy ;) Swoje wzorki potrafię w nim narysować i to jest dla mnie ważne.



Frywolitkowe serca z listkami cluny

Małe projekty frywolitkowe można zastosować jako element biżuterii -kolczyki, zawieszki, wisiorki, zakładki do książek, ozdóbki do spinaczy itp.
Niestety, osobiście nie gustuję we frywolitkowej biżuterii, a już szczególnie w odmianie ankars, czyli takich niby klejnotach na bogato - z kryształkami, perłami, koralikami...
Jestem osobą dość praktyczną i raczej  chodzącą "prozą życia", więc gdzie mam takie olśniewające blaskiem cuda nosić? Jak jadę do pobliskiej Biedronki na zakupy? Ale oczywiście -o gustach się nie dyskutuje, bo każdy lubi coś innego...


Kompletne wzory osoby zainteresowane znajdą na moim Instagramie lub FB, ale jeśli komuś potrzebny jest PDF do druku, to proszę o e-maila. Wzory są darmowe. Od razu dodam, że do zrobienia serduszka potrzebna jest znajomość supłania, a raczej tkania listków cluny.

I tyle na dziś.

1. marca zapraszam na nowe wytyczne do niteczkowej zabawy, a 2. marca na podsumowanie lutego i galerię naszych wspólnych prac:)

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)







20 komentarzy:

  1. Ptaszynka urocza ,dzięki za schemat ,mam tylko problem przy dzióbku ptaszka .Jeśli można to poproszę o PDF.Natomiast listki zbyt skomplikowane pomimo że widziałam tutek na you tube.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, już wysyłam PDF i zdjęcie małego tutorialu z dzióbkiem. Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Frywolitka to dla mnie czarna magia, toteż niezmiernie podziwiam prace frywolitkowe. Twoje serduszka i ptaszek są urocze. Delikatność frywolitki czyni z nich małe cudeńka.

    OdpowiedzUsuń
  3. I saw both on FB or Insta and immediately fell in love with the bird!!! I have saved the patterns to tat as soon as possible. Thank you so much for sharing these. 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale cudeńka <3 ja ogółem mało biżuterii noszę ale uważam, że byłaby śliczna z tymi serduszkami. No i ptaszek przepiękny <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Frywolitka to jedna z technik której nigdy nie opanowałam, choć pewnie bym opanowała jak bym przysiadła, ale normalnie mnie leń ogarnął. Te serduszka bardzo mi się podobają, ja widzę ich zastosowanie na kartkach walentynkowych, bo biżuterii nie noszę !!
    Z niecierpliwością czekam na nowe wytyczne do zabawy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne drobiazgi :). Podziwiam twórczynie frywolitek, ale podobnie jak Ty nie przepadam za frywolitkową biżuterią i inną drobnicą. Podobają mi się duże rzeczy - serwety, obrusy... Kusiło mnie kiedyś, żeby się nauczyć je robić, ale mając już trochę doświadczenia w innych robótkach (hafty, szydełko itp) zdawałam sobie sprawę, że pewnie bym się zniechęciła w połowie takiego dużego projektu. A małych robić nie chciałam :). Dlatego sobie odpuściłam. Pozostaje mi podziwianie :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Czarna magia ale podziwiam tych co suplają, ptaszorek i serduszka przesliczne, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne maleństwa :)
    Ptaszyna super, ale mnie powalił ten maluśki kwiatek.
    Wolę małe formy, ale czasami wykonam cos większego - moja największa serwetka ma około 35 cm średnicy.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja dokończę zdanie o serwecie ….a potem chowam do komody by wyciągnąć za parę miesięcy i znowu się nią cieszyć 😀 frywolitka zawsze mi się podobała a tobie wspaniale się plącze i pięknie wychodzi. Te małe detale są urocze 😀 pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Co do serwet - to tak właśnie jest, jak napisałaś. Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. Świetne te Twoje frywolitkowe wytwory. Wciąż obiecywałam sobie że się nauczę tej techniki i zawsze odkładałam na później, a teraz już odpuściłam. Będę podziwiać u Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak sie zastanawiam, czy z frywolitką jest tak jak z jazdą na rowerze? kusisz, pięknie kusisz:) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reniu, myślę, że frywolitki się nie zapomina. Robię takie drobne projekty ze względu na to, że ludzie chcą supłać, ale nie mają ani czasu, ani chęci na duże serwety. Wysupłanie ptaszyny zajmuje ok. 30 -40 minut . Pozdrawiam:)

      Usuń
  12. Bardzo podziwiam frywolitkowe prace, bo absolutnie nie posiadam do ich robienia cierpliwości. Cudne, delikatne, ozdobne i wyróżniające się. Szczególnie serduszka są przecudnej urody :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna ptaszyna 😍 dziękujemy za wzorek, jak tylko wrócę do domu to się z nim zmierzę 🙂
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ptaszyna urocza. Ja z tych co to frywolitki tylko lubię podziwiać :-).

    OdpowiedzUsuń
  15. Hihi fajne maluchy 😀😃🙂

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)