Co roku w poprzednich latach publikowałam w czerwcu darmowy wzór frywolitkowej serweteczki z cyklu Garden Party. W tym roku nie opublikuję wzorku, ale pokażę autorską serweteczkę, która powstała jako jedna z wariacji na temat serwetek Garden Party. W założeniu miał być to wzór dla osób początkujących w nauce frywolitki. Wygląda dość efektownie, a nie wymaga wielu umiejętności.
O pelargoniach słów kilka
W tle kwiatki mojej ulubionej pelargonii odmiany Scandi w pięknym nieco cieniowanym kolorku.
Tak ogólnie lubię pelargonie i co roku mam ich sporo na balkonie i tarasie. Uwielbiam je za bujność, długie kwitnienie i brak robali typu mszyce, skoczki różane czy jeszcze inne ogrodowe paskudy.
Niewielka ilość uwagi, jaką trzeba poświęcić pelargoniom, zostaje wynagrodzona cudnymi kwiatami od wiosny do późnej jesieni.
Jestem zagorzałą miłośniczkę białych i różowych pelargonii i innych nie miewam, choć szczerze mówiąc - u innych lubię podziwiać pelargonie ciemnoróżowe czy czerwone.
Swoje pelargonie zimuję w garażu, bo tak naprawdę pelargonie najbujniej kwitną w 3 roku, a potem tracą impet kwitnienia. W tym roku jednak coś mi słabo przezimowały, szczególnie białe, więc kupiłam w Castoramie największe białe zdechlaki, jakie udało mi się znaleźć... Mój mąż, kiedy zobaczył te wynędzniałe, na wpół żywe rośliny, tylko złapał się za głowę. Dzisiaj rośliny mają się dobrze i pięknie kwitną, ale początek nie był zbyt optymistyczny.
Swoją serweteczkę zgłaszam do niteczkowej zabawy, bo jest różowa, wiosenna i ma obrzeże z kwiatuszków;)
I tyle na dziś.
Pozdrawiam:)
Pozdrawiam:)
Anetta (Jamiolowo)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)