• Home
  • O mnie
  • Kurs frywolitki

Jamiolowo blog

 Dokładnie 19 lutego tego roku Renata Niemczyk ogłosiła tradycyjne supłanie frywolitkowej Wiosny 2026. Właściwie pół dnia myślałam nad tym, czy ponownie chcę się zaangażować w tak duży frywolitkowy projekt. Ubiegłoroczna Wiosna powstawała w bardzo niesprzyjających okolicznościach, bo w czasie dojazdów do szpitali i przychodni onkologicznych, i pobytów w nich związanych z chorobą mojego taty... Stres był ogromny, a ja  podświadomie nie chciałam powtórki z poprzedniego roku. 
Jednak po namyśle kupiłam wzór, bo wolę kupić i robić w swoim tempie, niż czekać na cotygodniowy darmowy wpis z bloga Renulka.


Kolorystyka

Od razu wiedziałam, w jakich kolorach będzie ta serweta. Czasami długo myślę nad kolorystyką szczególnie dużych projektów frywolitkowych, bo nie ma w nich miejsca na kolorystyczne improwizacje ze względu na dużą czasochłonność tej techniki. Bardzo często dziwię się, jak ktoś pisze, że robił coś z resztek nitek na czółenkach... Rozumiem zakładkę do książki czy inny drobiazg, ale serweta z resztek nici, to jakieś nieporozumienie estetyczne.


Etapy pracy


Zaczęłam od razu, tj. 19 lutego. Serweta powstała praktycznie w ciągu 30 dni. W tym czasie wysłuchałam 5 audiobooków. Zużyłam 84 gramy nici Muza 20 i Rhapsody 20 w trzech kolorach: jasnożółtym, śmietankowym i jasnozielonym. Serweta ma średnicę ok. 62 cm z tymi wypustkami i 57cm bez wypustek.
Jak widać na zdjęciach, cała serweta to kombinacja kółek i łuków, bo we frywolitce są to dwa podstawowe elementy, z których tworzy się motywy i wzory. Każde kolejne okrążenie powoduje, że serweta rośnie, a czas potrzebny na jej wykonanie zaczyna dłużyć się niemiłosiernie. Pewno dlatego niewiele osób robi duże frywolitkowe projekty...



Serweta układa się dość dobrze i myślę, że będzie miłą dla oka ozdobą stołu wielkanocnego, dlatego wędruje na moją niteczkową zabawę.


Nici, nitki i niteczki
I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)
Share
Tweet
Pin
17 comments
 Od lat produkuję jakieś ozdoby świąteczne, czy to wielkanocne, czy bożonarodzeniowe. Wiem, że najprościej jest iść do któregoś ze sklepów typu Pepco lub Kik  i za kilka lub kilkanaście złotych kupić jakąś ozdobę. Bez większego wysiłku... Ale powiem szczerze, nie lubię mieć tego, co mają wszyscy. Cenię sobie oryginalność, wkład własny (czyli praca i czas) i kreatywność. To chyba kwintesencja rękodzieła. Prawda?


Inspiracje wiosenne i wielkanocne

Dzisiaj garść inspiracji z poprzednich lat i z tego roku;)

Na początek szydełkowa kurka w gniazdku z kwiatkami koniczyny. To słodkie maleństwo zrobione jest nitką Kaja 15, gniazdko to koszyczek zrobiony nitką Maxi 5, koniczyna powstała z Muzy 20. To zróżnicowanie grubości nitek ma znaczenie dla rozmiarów poszczególnych elementów tej dekoracji. Robi się to szybko i dość przyjemnie, choć przy kurze trzeba zachować czujność i uważnie liczyć półsłupki, gdy się je gubi lub dodaje, ale to normalne przy szydełkowych wzorach;)



Wiosenna budka z jajkami

Jak zrobić taki domek pokazywałam w tym poście. Domek można zrobić z kartonu, bo tak naprawdę to, co widzimy jest iluzją wyczarowaną farbami akrylowymi.


Szydełkowe ubranka na jajka  

Kurs na te ubranka w linku powyżej;) Takie szydełkowe kury ciągle są aktualne -tym bardziej, że modyfikując nieco wzór można zrobić zająca, zamiast kury :D


Kury z masy solnej są ze mną od prawie 10 lat i cieszą oko przez te kilka dni w roku.


Ostatnie lata to przede wszystkim frywolitkowe jaja jako wielkanocna ozdoba stołu.


Kura w koszyczku wędruje na niteczkową zabawę -Nici, nitki i niteczki


Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)





Share
Tweet
Pin
20 comments
Przed laty miałam okazałą kolekcję kaktusów. Bardzo różnych - małych, dużych, pięknych i niepozornych. Każdy kaktus był zdobyty z poświęceniem lub własnoręcznie wyhodowany ze zdobycznych nasion. Z jeszcze większym trudem udało mi się zdobyć encyklopedię kaktusów i dwa poradniki, jak hodować te egzotyczne piękności. Dzisiaj hodowanie kaktusów, to właściwie kwestia odwiedzenia dużego centrum ogrodniczego i zasobność portfela, bo rzadkie i duże okazy potrafią kosztować nawet kilkanaście tysięcy.


Wiosenna pobudka i przesadzanie kaktusów


Po zimowym okresie spoczynku kaktusy należało pobudzić do życia i kwitnienia. Procedura była prosta -kaktusy podlewałam dość ciepłą wodą i w zasadzie to wystarczyło, by ruszyła wegetacja. Potem trochę nawozu specjalnego do kaktusów, aby zachęcić je do kwitnienia.
Niektóre przerośnięte osobniki należało na wiosnę przesadzić...Powiem szczerze, przesadzanie było zawsze sporym wyzwaniem dla mnie. Zaopatrzona w  rękawice, powtarzałam sobie jak jakąś mantrę -"Jeśli będzie leciał, nie łap go...".
I oczywiście, kaktus wylatywał mi z rąk, a ja niepomna mantry łapałam go, chcąc uratować przed połamaniem. Setki drobnych igiełek wbijały się w odsłonięte ręce i osłonięte rękawiczkami dłonie i żgały, żarły i swędziały okropnie. Spłukanie rąk pod strumieniem wody pomagało nieco, ale nie za bardzo. Jeszcze gorzej było, gdy odruchowo ręką dotknęło się twarzy lub ust - to dopiero było swędzenie i iskanie się przez następny tydzień. 

Kiedy przychodził czas, zaczynały kwitnąć - szczególnie pięknie kwitły opuncje i nawet zawiązywały owoce, bo przez otwarte okno wlatywały czasami pszczoły lub inne owady. 

Kolekcji już od dawna nie mam, a sentyment do kaktusów pozostał. Zainspirowana nimi zrobiłam serię kaktusowych prac -takie kaktusowe love frywolitkowe i szydełkowe.

 


Frywolitkowe cluny leaves w roli kaktusów

Najpierw zrobiłam małego szydełkowego kaktusika, który może być  breloczkiem do kluczy.
Zrobiłam go włóczkami bambusowymi Nako i szydełkiem nr 2. I tak w ogóle uświadomiłam sobie, dlaczego nie lubię robić szydełkiem większych przedmiotów... Bo strasznie mnie irytuje, gdy włóczka rozdwaja się lub co gorsza skrzypi. Z kordonkami, których używam, produkując swoją szydełkową drobnicę, praktycznie nie ma takich problemów - są miękkie, bawełniane i dobrze skręcone.

Potem zrobiłam małego kaktusa frywolitkowego z czterech liści cluny, tzw.drabinki i malutkiego kwiatka. To frywolitkowy kaktus 3D. Na końcu dorobiłam płaskiego kaktusika, który może być ozdobą spinacza lub wisiorkiem.
I tak powstała kolekcja miniaturowych kaktusów.


Zabawa u Splocika

Kaktusowa kolekcja z ostatniego zdjęcia wędruje na zabawę u Splocika - Małe dekoracje.
Tak jak wspomniałam - kaktusy mogą być breloczkami, zawieszkami lub ozdobami spinacza do papieru. Frywolitkowe kaktusy na pewno są w kolorze jasnozielonym, który można uznać za groszkowy. 
Marcowy cytat też pasuje do tego mojego kaktusowego ogródka, bo kiedy tworzysz swoją autorską frywolitkę, nigdy nie wiesz, dokąd zaprowadzi cię nitka i czółenko i co uda ci się wysupłać, jednak zawsze ma to jakąś wartość (niekoniecznie materialną).
"Nigdy nie bój się wyznaczyć sobie wysokich celów; nawet jeśli nie osiągniesz ich, będziesz miał coś wartościowego". - Michał Anioł 


I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)








Share
Tweet
Pin
28 comments
Dzisiaj post frywolitkowy, więc raczej dla większości będzie to rodzaj czarnej magii, ale mimo to zapraszam:)

W tym roku postanowiłam, że przynajmniej raz w miesiącu opublikuję nowy, mały projekt frywolitkowy. Mały, bo większość osób praktykujących frywolitkę nie ma cierpliwości do dużych projektów typu serwety.  Ja natomiast lubię duże projekty, bo widzę w nich praktyczne zastosowanie. Robię serwetę, kładę na stół i cieszę się - tydzień, dwa, może miesiąc...


Lutowe projekty frywolitkowe

W lutym zrobiłam dwa małe projekty frywolitkowe - w sensie wymyśliłam i opracowałam wzory oraz zrobiłam prototypy i testy. Oto one - pierwsze były frywolitkowe serduszka z listkami cluny. Drugi projekt to mała ptaszyna z kwiatkiem.

Projekty rysuję w darmowym  programie Inkscape, który kiedyś wydawał mi się niewyobrażalnie trudny. Potem przysiadłam fałdów i w kilka dni opanowałam go. No, może nieidealnie, ale na moje potrzeby wystarczy ;) Swoje wzorki potrafię w nim narysować i to jest dla mnie ważne.



Frywolitkowe serca z listkami cluny

Małe projekty frywolitkowe można zastosować jako element biżuterii -kolczyki, zawieszki, wisiorki, zakładki do książek, ozdóbki do spinaczy itp.
Niestety, osobiście nie gustuję we frywolitkowej biżuterii, a już szczególnie w odmianie ankars, czyli takich niby klejnotach na bogato - z kryształkami, perłami, koralikami...
Jestem osobą dość praktyczną i raczej  chodzącą "prozą życia", więc gdzie mam takie olśniewające blaskiem cuda nosić? Jak jadę do pobliskiej Biedronki na zakupy? Ale oczywiście -o gustach się nie dyskutuje, bo każdy lubi coś innego...


Kompletne wzory osoby zainteresowane znajdą na moim Instagramie lub FB, ale jeśli komuś potrzebny jest PDF do druku, to proszę o e-maila. Wzory są darmowe. Od razu dodam, że do zrobienia serduszka potrzebna jest znajomość supłania, a raczej tkania listków cluny.

I tyle na dziś.

1. marca zapraszam na nowe wytyczne do niteczkowej zabawy, a 2. marca na podsumowanie lutego i galerię naszych wspólnych prac:)

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)







Share
Tweet
Pin
20 comments

 Kiedy w nitkowym wyzwaniu wspomniałam o misiu jako jednym z motywów przewodnich stycznia, nie myślałam, że tak mnie wciągnie to "miśkowanie".
Pierwszy powstał miś na drutach w reglanowym sweterku i czapie, który pokazałam wcześniej we wpisie Zimowy miś. Potem chciałam wypróbować wzór z YT i powstało  misiowe maleństwo w szaliczku. A na końcu zrobiłam frywolitkowego miśka i w ramach sprawdzania wzoru zrobiłam taką niby pandę.

Śmiało mogę napisać, że w tegorocznym styczniu miśków miałam wiele...


Szydełkowy miś z YT

Chciałam zrobić tego miśka z grubszej włóczki i muszę się przyznać, że nie umiałam...Wydawał mi się wielki i niekształtny, więc sprułam to, co zrobiłam i zaczęłam od nowa kordonkiem Kaja 15 i szydełkiem 0,9. To link do filmiku z polarnym misiem, gdyby komuś się spodobał. 

Moje maleństwo ma niecałe 5 cm wysokości i może być breloczkiem do kluczy. Choć biały kolor będzie wtedy bardzo niepraktyczny;)


Miś na drutach


O tym misiu już pisałam, więc nie będę się powtarzać. Mogę jedynie napisać, że robi się go dość szybko i przyjemnie - od głowy w dół. Nogi i łapki są zszyte i przyszyte do ciała.


Frywolitkowy miś i panda

Te frywolitkowe maluszki to była bardzo spontaniczna akcja. Pierwszego -żółtego -zrobiłam z nici, które akurat miałam nawinięte na czółenkach. Technicznie misie są bardzo proste i robi się je ok. 15minut, a więc szybko. Dominującym elementem są łuki i dosłownie 3 kółka.



Tyle o zimowych misiach. Zdradzę, że na zabawę u Splocika przygotowałam pewne zwierzątko, ale na pewno nie jest to miś. Czy ktoś spróbuje zgadnąć, co takiego zrobiłam?

Dziękuję za prace, które robicie w naszej niteczkowej zabawie:)


Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)



Share
Tweet
Pin
21 comments
 Zapraszam Was do udziału w nowej blogowej zabawie "Nici, nitki i niteczki". Wszyscy prowadzący blogi rękodzielnicze lub jak kto woli robótkowe zmagają się z podobnymi problemami. Chcemy pokazywać swoje prace, ale grono odbiorców kurczy się w zastraszającym tempie. Wiele blogów umiera śmiercią naturalną, inne zostają porzucone. Blogowi twórcy tracą chęć do tworzenia i publikowania. Można powiedzieć, że ulegamy "zawodowemu" wypaleniu, bo brakuje chęci, zapału, pomysłów i przede wszystkim czasu. Czasami brakuje motywacji...Jestem klasycznym przykładem braku motywacji, bo mam pomysły, czas, chęci, a jednak przy życiu mój blog trzymają zabawy blogowe, w których uczestniczyłam.




Nici, nitki i niteczki

Dlatego proponuję Wam udział w nowej zabawie, której motywem przewodnim są nici, nitki i niteczki. Wiele z Was dzielnie macha szydełkiem, tworząc zabawki, koce, sweterki, czapeczki, kwiateczki. Inne równie dzielnie machają drutami produkując szale, chusty, swetry. Jeszcze inne wyszywają krzyżykami lub haftami płaskimi, wypukłymi, ludowymi i wszelkimi innymi, których zapewne nie znam... Inne wyplatają makramy lub koszyki ze sznurka. Jeszcze inne tworzą frywolitki lub koronki  typu koronka klockowa. Inne szyją lalki, zwierzaki, ubrania czy ...kołdry. Jeszcze inne obszywają nitkami karki okolicznościowe, tworząc tzw. cardmaking couture. Inne wyplatają bransoletki z mulin lub krajki z wełenek. 
Zobaczcie, jak wiele jest sposobów na wykorzystanie różnych nici, wełen, kordonków, włóczek, mulin, sznurków i wszystkiego innego z tasiemkami włącznie, co służy do szycia, wyplatanie, dziergania itd.

Zasady zabawy są proste:

- jedna praca w miesiącu z wykorzystaniem dowolnych nici (wełen, mulin, włóczek, sznurków itp.),

-prace publikujecie na swoim blogu, u mnie  w komentarzu pod tym postem wklejacie link z wpisem do pracy (nie do całego bloga),

- praca powinna być nowa lub niepublikowana wcześniej,

-praca może brać udział w innych zabawach lub wyzwaniach blogowych,

-w każdym miesiącu zaproponuję jakiś motyw przewodni, ale jak nie będziecie mieć pomysłu, to pokażcie to, co zrobicie z wykorzystaniem nitek.

- na swoim blogu umieszczacie banerek zabawy,

- komentujemy prace innych uczestniczek :)

I tyle zasad. Mam nadzieję, że znajdą się chętni do wspólnej zabawy.

Motywem przewodnim stycznia jest MIŚ lub coś, co kojarzy się Wam z zimą, śniegiem, mrozem. Rozumiecie, o co chodzi. Wpasowujemy się w porę roku ;)

A zatem do dzieła - tworzycie misie, zimy, śniegi lub wstawiacie dowolną niteczkową pracę.
Forma pracy dowolna - może być szal, czapka, rękawiczki, zakładka i co tylko sobie wymyślicie -byle były w Waszej pracy nitki, nici i niteczki :)

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
78 comments
 Wiele osób lubi podsumowania - nie ukrywam, że zaliczam się do tego grona. W tym roku brałam udział w dwóch zabawach blogowych u Reni "Coś prostego" i u Splocika " Małe dekoracje". Zabawy motywowały mnie do tego, aby choć raz w miesiącu pokazać się na blogu. Z reguły bywałam częściej, ale listopad był właśnie takim miesiącem, gdy pojawiłam się tylko raz i przygotowałam jedną pracę na te dwie zabawy. W pozostałych miesiącach pokazałam różne prace i gdy policzył kategorie prac wynik mnie nieco zaskoczył - 10 prac frywolitkowych, 10 prac szydełkowych, 2 prace haftowane, 1 decoupage i ciasto...

Coś prostego u Reni



Małe dekoracje u Splocika



Organizatorkom dziękuję za zorganizowanie zabaw, a wszystkim uczestniczkom za wspólną zabawę.

I tyle na dziś,
Anetta (Jamiolowo)
Share
Tweet
Pin
9 comments
 Osoby, które obserwują moje profile na Instagramie i FB wiedzą, że końcówka października i początek listopada poświęciłam po raz kolejny bogatej twórczości Tiny Frauberger - popularyzatorki frywolitki czółenkowej na początku XX wieku.


Niestandardowe zapisy

Jej wzory są ponadczasowe i inspirujące. Być może byłyby jeszcze bardziej inspirujące, gdyby jej książki wydano w języku angielskim. Pewnym utrudnieniem w zrozumieniu tych wzorów może też być odmienny od wszystkich znanych zapis wzorów, które wyglądają naprawdę tajemniczo. Wiem, że dla wielu zwykły, standardowy zapis frywolitkowego wzoru, to czarna magia, ale w wydaniu Tiny Frauberger to czarna magia do kwadratu ;)

Trzy Figury i postęp prac

Opracowałam współczesną wersję wzoru Figury nr 112, na którą składają się 3 inne Figury. Dlaczego Figury? Bo tak nazywała swoje wzory i motywy autorka. Mamy tu jeden wzór i wiele możliwości tworzenia dowolnych kombinacji, bo wszystkie trzy motywy są kompatybilne ze sobą. 

Część 1. Mały kwadrat


Mały kwadrat jest środkowym motywem wzoru. Łączą się z nim 4 prostokąty z motywem motyla. Z prostokątami łączą się 4 większe kwadraty. Dominującym elementem są tzw. onion rings, czyli cebulki. Motywy nie są trudne, jednak podczas łączenia ich trzeba zachować czujność.

Część 2. Prostokąty


Część 3. Większy kwadrat


Darmowe schematy tego wzoru dostępne są na FB i Instagramie, jeśli ktoś chce spróbować swoich sił z tą serwetką , to zapraszam. Jeśli ktoś chce wzór w PDF-ie do wydrukowania, to zapraszam do kontaktu mailowego.

Jesienna serwetka wędruje do zabawy u Reni i Splocika.

                                                                                                           
I tyle na dziś,
Anetta (Jamiolowo)




Share
Tweet
Pin
15 comments

 Na początku września zaczęłam frywolitkową serwetę Twists według wzoru japońskiej projektantki Eriki Tashiro, znanej z Instagrama jako @tass_tat lub Tatting Marmelo. Lubię japońskie wzory frywolitkowe, bo niosą ze sobą powiew świeżości, lekkości i oryginalności, choć  czasami bywają skomplikowane.


Kilka słów o wzorze

Wzór zachwycił mnie kompozycją motywów - ażurowe przestrzenie przeplecione zwartymi okrążeniami, to najbardziej podoba mi się we frywolitkowych serwetach. 
Kolorki - jak zawsze trzy - blady róż, blady fiolet i śmietankowy, czyli Muza 1500A. 
Jak wiecie, bieli praktycznie nie używam, poza śnieżynkami, bo jest zbyt intensywna . Wiem, że brzmi to paradoksalnie, ale prawdziwa biel w naturze jest zjawiskiem dość rzadkim - poza Arktyką i Antarktydą :) Lubię ten śmietankowy kolor, bo idealnie współgra ze wszystkimi barwami. 
Nitki to Muza 20. Średnica serwety wynosi ok. 49 cm. Autorka zrobiła swoją nićmi nr 80 (?) i średnica wyniosła ok. 41 cm (?). 
Waga serwety to ok. 60 g, a kolorki rozłożyły się mniej więcej po równo- no, może z niewielką przewagą tego śmietankowego. Serweta układa się ładnie bez blokowania i krochmalenia.
Wzór jest do nabycia w sklepie Tatting Marmelo na Etsy. 



Postęp prac nad serwetą

Tak jak wspomniałam, zaczęłam tę serwetę na początku września. Robiłam ją dość systematycznie i w jednakowym tempie ok. 5 tygodni, bo zawsze coś po drodze człowiekowi wypada...Czasami na FB ludzie piszą -" Rób zdjęcia na ciemnym tle". No cóż, kolory na ciemnym tle gasną i nie widać ich takimi, jakie są w rzeczywistości. Dlatego zostanę przy swoich jasnych tłach, nawet jeśli komuś się to nie podoba;) 
I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)




Share
Tweet
Pin
12 comments
 Przywitałam jesień małą frywolitkową serweteczką, która ma duży potencjał rozwojowy. Można z tych drobnych elementów stworzyć obrus lub bieżnik. Zewnętrzne pikotki umożliwiają "obrobienie" brzegów jakimś koronkowym motywem. Nitka to Muza 20 w kolorku jasnożółtym. Wymiar niewielki, bo pojedynczy kwadracik to zaledwie 4,5cmx4,5cm.

Wzór nr 108 Tiny Frauberger

Wzór pochodzi z książki Tiny Frauberger "Schiffchenspitze" z roku 1919. Przypominam książki Tiny Frauberger dostępne są za darmo w domenach publicznych. Ta książka miała być wydana wcześniej, ale wybuch I wojny światowej uniemożliwił publikację. Po wojnie Tina Frauberger -znana w swoich czasach edukatorka rękodzieła wszelakiego- stworzyła instytut, w którym zamierzała uczyć frywolitki ociemniałych żołnierzy. Czasami zastanawiam się, jak to miało wyglądać w praktyce...A może to wszystko pozostało w sferze planów, których nigdy nie udało się zrealizować...


Frywolitka kiedyś...

Lubię odtwarzać stare wzory, bo jest w nich jakiś tajemniczy urok minionych czasów. Frywolitka w XIX w. i w 1.połowie XX wieku to przede wszystkim elementy strojów kobiecych takich, jak halki, karczki "podkoszulek", fartuszki domowe oraz kołnierze do sukien wyjściowych lub parasole. A także elementy strojów dziecięcych typu buciki i czapeczki dla niemowląt. Frywolitka ozdabiała również pościele i obrusy, ale tylko jako drobne wstawki lub koronki zewnętrzne.
Co ciekawe długo utrzymywało się przekonanie, że z tych drobnych motywów nie da się zrobić większych całości typu okrągła serweta. Pierwsze duże frywolitkowe serwety w kształcie koła pokazała Anna Orr - amerykańska propagatorka frywolitki i prawdziwa kobieta biznesu, co było dość niezwykłe  na początku XX wieku.


Serweteczka wędruje na zabawę Małe dekoracje u Splocika.


I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)



Share
Tweet
Pin
11 comments
Kwiaty są zawsze piękne. Zachwycają swoimi kształtami, kolorami i zapachem. Mogę siedzieć w ogródku i patrzeć na nie w cichej zadumie i ciągłym zachwycie nad nieskończonością piękna zaklętego w kwiatach. 

Kilka słów o kwietniku

A obok po jasnych kwiatkach mięty mojito spaceruje biały pająk kwietnik, który potrafi zmieniać kolor jak kameleon. Fakt, ze nie robi tego szybko i nie powodują nim emocje, tylko praktyczna strona życia. Jak siedzi na białych kwiatach, to jest biały. Jak zmienia miejscówkę , to jest brązowy lub żółtawy. I co ciekawe tę niezwykłą umiejętność zmian kolorków posiadają tylko samice. Och, rozpisałam się o pająkach, zapominając, że większość ludzi się ich boi lub brzydzi... Szkoda, bo niektóre są naprawdę piękne.


Szydełkowe rozważania

Ostatnio dość intensywnie szkoliłam swoje umiejętności machania szydełkiem i śmiało mogę powiedzieć, że idzie mi coraz lepiej. Afghan stitches mam już dość dobrze opanowane w dwóch wersjach. Zapewne wersji jest więcej, ale mi na razie wystarcza to, co już umiem. Zainspirowana bogatą twórczością teamu www.hookok.com, zrobiłam taki oto skromny bukiecik z podwójnym jaskrem w roli głównej. Biały tulipanek, różowe stokrotki, gałązka białej lawendy i trochę zielonych trawek i listków dopełniają całości.

Kwiatki zrobiłam nitkami Muza 20, Kaja 15 i Muza 50, którą wykorzystuję do robienia środków kwiatków lub pręcików. Do tych nitek używam szydełek 0,6 i 0,85. 
Bukiecik nie jest duży, bo cienkie nitki wymuszają mniejszy rozmiar kwiatków i listków.




Uwaga - jeśli boisz się pająków, nie patrz ;)

 I na koniec zdjęcie dla odważnych - mój śliczny tłuścioszek -pająk kwietnik, który zamieszkał najpierw na białych pelargoniach, ale po kilku tygodniach przeniósł się na miętę i siedzi na niej, łapiąc przede wszystkim muchy:)  Czy te malutkie oczęta mogą kłamać?


I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
15 comments
 Chyba po raz pierwszy zrobiłam frywolitkowy drobiazg z resztek nici na czółenkach... Szkoda było mi wyrzucić nitkę w takich fajnych kolorkach. I wyszedł taki koszyczek, a może torebeczka, którą przyozdobiłam bukiecikiem hortensji zrobionych szydełkiem. Pokazuję torebkę z dwóch stron, bo cieniowanie ułożyło się różnie po obu stronach.  Ale i tak i tak wygląda fajnie. Taki drobiazg można wykorzystać jako breloczek, broszkę lub inną ozdóbkę.


Jak to zrobić?

Zasada robienia takiej ozdóbki jest dość prosta - bez względu czy robimy to czółenkami, igłą czy szydełkiem- wielkość kółek i łuków lub łańcuchów musi być podobna, żeby robótka "uniosła" się do góry.
Nitka to cieniowana  prawdopodobnie Kaja nr 15. Natomiast kwiatki hortensji zrobione są niteczką Muza nr 50 i pofarbowane, aby oddać kolorki jednej z moich hortensji. Niestety, obawiam się, że po tych wszystkich przymrozkach majowych hortensje nie będą kwitły tak obficie, jak w latach poprzednich...


Frywolitkowy drobiazg wędruje na zabawę u Reni - "Coś prostego" i nitkowego;)

I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
24 comments
W poprzednim poście wspominałam, że maj kojarzy mi się z komuniami i konwaliami. Poprzednio była karteczka komunijna, dzisiaj konwalia.

Szydełkowa konwalia

Jak zapewne się domyślacie, konwalię zrobiłam szydełkiem. Nie jest zbyt duża, ma 9,5 cm z korzonkami i wystającym listkiem. Robienie konwalii zaczęłam zgodnie ze schematem, ale po zrobieniu pierwszego kwiatka wiedziałam, że potrzebna jest duża korekta wzoru. Zmieniłam sposób robienia dzwoneczków konwalii oraz poszerzyłam listki, bo były zbyt wąskie. Może gdzieś rośnie gatunek konwalii wąskolistnej, ale u mnie występuje tylko konwalia majowa o szerszych listkach. W tych swoich szydełkowych wytworach staram się zachować jakiś rys realistyczny, aby nie popłynąć w kierunku fantazyjnych roślinek rodem z baśniowych ogrodów AI.



Takie kwiateczki można wykorzystać jako dodatek do ubrań, kapeluszy (?), ozdobę do włosów, brelok do kluczy lub torebki, a także jako element naszyjników, broszek lub kolczyków, czyli wszelkiej biżuterii.

Frywolitkowa konwalia ;)

W maju zrobiłam też frywolitkową serweteczkę według wzoru Iris Niebach z książki " Tatting Fantasia 2 " . Serweteczka to klasyczny magic square, czyli magiczny kwadrat. Jeden kwadracik ma wymiary ok. 8x8cm. Cała serweteczka składa się z 4 kwadratów i ma ok. 16x16cm. Zrobiona jest nitką Muza nr 20 w kolorkach miętowym i śmietankowym. Wzór jest prosty, ale przy  koniczynkach należy zachować czujność, bo są tam różne ilość supełków.


I na koniec wspomnienie majowych konwalii...


I tyle na dziś,
Anetta (Jamiolowo)




Share
Tweet
Pin
22 comments
Older Posts

O mnie

Moje zdjęcie
Anetta (Jamiolowo)
Zainteresowań mam wiele - lubię twórczość handmade, bo urzeka kolorami, wzorami, formami i nieograniczonymi możliwościami wyobraźni :) Ponadto czytam, bo lubię...
Wyświetl mój pełny profil

Translate

Kurs frywolitki

Kurs frywolitki

Tu jestem

  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest

Facebook

Jamiołowo

Wyświetlenia

Kategorie

  • decoupage
  • frywolitka
  • handmade
  • scrapbooking

Obserwatorzy

Archiwum bloga

  • ▼  2026 (20)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Wiosenna żaba w kąpieli
      • Serniczkowe love i życzenia
      • Podsumowanie Nici, nitki i niteczki -marzec
      • Nici, nitki i niteczki - kwiecień
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2025 (39)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2024 (11)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2023 (20)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2022 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (21)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2019 (28)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (1)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (53)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (4)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2017 (91)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2016 (95)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (9)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (12)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2015 (72)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (10)
    • ►  października (8)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (7)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.

Najnowsze posty

Etykiety

frywolitka handmade scrapbooking decoupage kartka szydełkowanie czekoladownik album wielkanoc shabby chic crochet vintage serwetka tatting anioł dom masa solna styl rustykalny kurs frywolitki styl prowansalski amigurumi biżuteria haft grudniownik kurs kwiatowy kurs robienia albumu chusta wiklina papierowa krajki książka

Popularne posty

  • Kurs frywolitki od podstaw
      Frywolitka czółenkowa od podstaw Tak jak już wcześniej wspominałam, przygotowałam kurs frywolitki czółenkowej od podstaw dla osób, któ...
  • Nici, nitki i niteczki
     Zapraszam Was do udziału w nowej blogowej zabawie "Nici, nitki i niteczki" . Wszyscy prowadzący blogi rękodzielnicze lub jak kto ...
  • Wiosenny aniołek - kurs
    Niby jeszcze mamy zimę, ale chyba już większość z utęsknieniem wypatruje wiosny. Dlatego pomyślałam sobie, że pokażę takiego wiosennego anio...

***

***

Tu zaglądam...

  • muskaan's T*I*P*S
    3D solid tatting
    2 dni temu
  • Frywolitki, Tatting, Chiacchierino
    Renulkowa Wiosna 2026 - Renulek's Spring Doily 2026 - okrążenie 12
    4 dni temu
  • Syndrom Kury Domowej
    Kwiaty cebulowe w ogrodzie
    4 dni temu
  • to co lubię ..
    Bloomie🌸 narzutka (nie tylko) na lato:)
    1 tydzień temu
  • Kołderkowe kwadraciki i nie tylko
    Sprawozdanie kwadracikowe
    2 tygodnie temu
  •  Le Blog de Frivole
    Pysanky Eggs - Happy Easter!
    3 tygodnie temu
  • Obrazy haftem malowane u Agnieszki
    376. Szkatułka
    2 lata temu
  • My garden - my life
    Karteczkowo ponownie.
    3 lata temu
  • タティングレース便り ~アトリエ さかみち~
  • Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i...
  • Splecione nitki i słowa
  • Tatting by the Bay
Pokaż 10 Pokaż wszystko

Klauzula dot.RODO

Administratorem danych osobowych jest autor bloga Jamiolowo –Anetta Liszkowska. Dane podane w formularzu kontaktowym zostaną przetworzone w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie (link do Polityki prywatności).

Nici, nitki i niteczki

Nici, nitki i niteczki

Małe dekoracje

Małe dekoracje
facebook instagram pinterest bloglovin

Created With By ThemeXpose & Blogger Templates