Zapach lawendy...

by - niedziela, sierpnia 25, 2019

Zapach lawendy ze skrzyneczką w tle...


Lawendą pachnie w całym domu, bo przesypywałam ususzone kwiatki do woreczka, a raczej worka...Ale sami wiecie, że woreczek z lawendą brzmi nieco lepiej niż worek z lawendą :D Oczywiście, moja balkonowa "plantacja" jest zbyt mała, aby dostarczyć mi dużej ilości suszu, który mam dzięki wizycie na najbliższym polu lawendy w czerwcu. Obserwowałam swoje krzaczki na balkonie i pilnie śledziłam na FB komunikaty ze strony Lawendowe Zdroje, kiedy pole rozkwitnie w pełni.



Ok. 20 czerwca nastąpiła kumulacja kwitnienia, jeśli tak można określić wysyp kwiatków... Wskoczyliśmy z Wojtkiem w samochód, po drodze złapaliśmy jeszcze moją mamę i wspólnie pojechaliśmy do Pakszyna. Po drodze ścigaliśmy się z burzą, która pędziła za nami, niosąc deszcz. A nam, jak się domyślacie, raczej zależało na zdjęciach bez deszczu...


Dosłownie zdążyliśmy zrobić kilka fotek i  ulewa lunęła z nieba, dzięki czemu mogliśmy się podelektować lemoniadą z lawendą i domowym ciastem w kawiarence przy sklepiku. Przy okazji zakupiliśmy żywe bukiety lawendy ( tak podkreślam to słowo żywe, bo były też bukiety suszone), nieco suszu w organzowych woreczkach i olejki z miejscowej destylarni. Na susz z tegorocznych zbiorów trzeba poczekać do września... Ten wyjazd był bardzo inspirujący -po powrocie od razu powstało nieco lawendowych wytworów.

 Lawendowa skrzyneczka

Dzisiaj pokażę lawendową skrzyneczkę z pięknym i dość popularnym motywem lawendy. Skrzyneczkę kupiłam w lokalnym sklepiku z drewienkami za kilka złotych. Tanio, bo są tam wyroby nie pierwszej jakości. Wiecie - a to trochę krzywe, a to z sękiem albo z dziurką po sęku...



To nie koniec lawendowego szaleństwa, na pokazanie czekają jeszcze inne prace nie tylko decoupagowe;)

Wyzwanie Lawendowe Lato

A tak przy okazji zgłoszę tę swoją skrzyneczkę do wyzwania  Lawendowe Lato w Towarzystwie Dobrej Zabawy, bo moje tegoroczne lato upływa pod znakiem lawendowych inspiracji ;)
wyzwanie Lawendowe Lato w TDZ



Pozdrawiam,
Anetta

You May Also Like

17 comments

  1. Pięknie prezentuje się Twoja lawendowa skrzyneczka!
    A wizyta w takim lawendowym zakątku musiała być wspaniała :-)
    Mi też się taka marzy...
    Pozdrawiam serdecznie 😃

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała skrzyneczka, uwielbiam lawendę, więc mnie zachwyca. Pozdrawiam niedzielnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam że w jeszcze do ogarnięcia odległości są takie pola lawendy. Za rok muszę i ja zaplanować taką wyprawę;) Może jak zmienię autko będę odważniejsza;)
    Skrzyneczka rewelacyjna!
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna skrzyneczka, urocza, a lawenda ma w sobie coś magicznego. Na tym zdjęciu z burzowymi chmurami wygląda zjawiskowo :-) Czekam więc na więcej i pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jednak najpiękniej lawenda prezentuje się w dużych nasadzeniach.....skrzynka pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne to pole lawendy. Uwielbiam oglądać takie zdjęcia. Sama mam lawendę na balkonie. Niestety chyba jakąś uszkodzoną, bo od czerwca czekam na kwiaty, a tych niestety brak.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne lawendowe pole, wspaniała wyprawa i śliczna skrzyneczka, jako "poplon". Pomyślę nad udziałem w konkursie. bo lawenda, to również moja ulubiona roślinka.Pozdrowienia serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękna skrzyneczka! a że lawendę też bardzo lubię to podziwiam podwójnie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skrzyneczka cudna,ciekawa jestem innych lawendowych prac.Widok lawendowego pola przepiękny,wyobrażam sobie jaki tam jest zapach.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Anettko tak piękne i pachnące, że aż u mnie czuć jej woń

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna skrzyneczka ubrana w piękną lawendową serwetkę. Choć serwetka znana, cudnie wyszło. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudne zdjęcia ! zaskoczona byłam najbardziej tym, że to polskie lawendowe pola;)

    OdpowiedzUsuń
  13. To musiała być udana wycieczka ! Zdjęcia przed burzą - magiczne !!! Skrzyneczka urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie lawenda zaczyna kwitnąć po raz drugi a jeszcze pierwszy plon nie zagospodarowany. Śliczna skrzyneczka, chociaż nie pachnie😉

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudna skrzyneczka, w sam raz na lawendowy susz :) Dziękuję za udział w wyzwaniu na blogu TDZ, Ania

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)