• Home
  • O mnie
  • Kurs frywolitki

Jamiolowo blog

 Każdy nałóg zaczyna się niewinnie... Jest to prawda stara jak świat. Też mam swój mały rękodzielniczy nałóg. Mam jego świadomość i potrafię się do niego przyznać. Zawsze zaczyna się tak samo - niewinnie i przyjemnie. Wpadam na 5 minut na Pinteresta pooglądać sobie ładne zdjęcia -niekoniecznie frywolitkowe. Oglądam sobie  - 5 minut, potem 10 minut, a po godzinie jestem gotowa kupić ten czy tamten wzór na Etsy... Kupuję i nie mogę się doczekać, aby go zrobić. Latam po swojej pracowni -wywlekam nitki, szydełka, druty, igły i co tam jeszcze jest potrzebne. I zaczynam robić. Robię, robię i końca nie widać, a ja już mam ochotę na następny wzór... Nie jestem zakupoholiczką. Jestem uzależniona od ładnych rzeczy i wzorów... Lubię je mieć.. w formie PDF-ów. Fakt -sama dużo wzorów wymyślam, opisuję, opracowuję i publikuję na swoich profilach. Ale lubię też patrzeć, jak inni tworzą swoje projekty, bo jest to bardzo inspirujące. 


Rękodzielnicze nałogi

Pocieszam się, że moje zakupy na Etsy to kwoty stosunkowo niewielkie (poniżej 20 PLN).Wiadomo jedno 20 PLN -to drobna kwota, ale jeśli kupi się 5 wzorów - to już jest 100PLN. Pilnuję tych wydatków - nie dlatego, że uszczupliłyby mój budżet, ale dlatego, że mam świadomość, iż nie jestem w stanie zrobić wszystkiego, co mi się podoba. Dokonuję świadomej selekcji...

 Robię to, co mi się podoba i co najważniejsze - robię z tego, co mam. I bardzo się cieszę, że nie mam poupychanych w szafach, garażu czy jeszcze nie wiadomo gdzie worów z wełnami, włóczkami itp.. Mam kilka takich znajomych, które potrafią po wypłacie popłynąć z zakupami do rękodzieła... i to całkiem mocno. Niechby kupowały te nitki, ale zapasów, które już mają, nie są w stanie przerobić. Osobiście jak najbardziej rozumiem tę chęć kupowania, bo taką naturę już mamy - lubimy zbierać, gromadzić i cieszyć się swoimi skarbami. A jak u Was z takimi rękodzielniczymi nałogami? Lubicie kupować i gromadzić przydasie, czy raczej nie?


Szydełkowe muffiny

Ostatnio ciągle jestem na etapie szydełkowych kwiatów, ale do kwiatów i zwierzaków dołączyły szydełkowe muffiny, babeczki, tartaletki z owocami i inne słodkości. Dzisiaj taka powalentynkowa muffina z sercami i truskawką w czekoladzie. I goździk - a co tam...Czy tylko róża może być wyrazem uczucia? Lubię robić goździki na szydełku, bo tak naprawdę jest to jedna wielka falbana. Czy wiecie, żeby zrobić taki kwiatek, trzeba zrobić prawie 740 różnych oczek ( dc, sc, i o.łańcuszka), z czego w ostatnim rzędzie jest ich prawie 500!

Niteczki to Kaja 15, Muza 10 i 20. Szydełko 0,8.

I tyle na dziś tych rękodzielniczych rozważań;)

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
7 comments
Patrząc na tego niewielkiego pingwinka, człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, ile nerwów może kosztować takie niepozorne maleństwo. Zaczęło się normalnie i przewidywalnie. 


Nitki i pierwsze problemy

Wybrałam szary kordonek Kaja 15, dorzuciłam popielaty na czapkę pilotkę, dobrałam szaro-srebrną Lumię 10 i śmietankową Kaję 15. Wszystko zwiastowało, że zrobienie pingwinka to będzie szybka akcja z szydełkiem w dłoni. Jakiś czas temu oswoiłam się z " żakardami" na szydełku, więc nie przewidywałam żadnych trudności. Zrobiłam kawałek korpusu pingwinka, dołączyłam jasną nitkę, by wyrabiać brzuszek... i zaczęło się. Brzuch uciekał na bok - w sensie dziwnym trafem oczka po lewej stronie przesuwały się "szybciej" niż po prawej. Doczytałam uwagi autorki, która twierdziła, że jest to zjawisko normalne i można je zniwelować gubiąc lub dodając o 1-2 oczka więcej niż w oryginale. Okey.
Sprułam to, co zrobiłam. Postępując zgodnie z uwagami autorki brzuch pingwina nadal przyrastał nierównomiernie. Sprułam po raz drugi. Nie lubię fuszerek, więc dodałam biały kolor i robiłam dalej... Po trzecim razie brzuchowej krzywizny pingwina z lekka się wkurzyłam.
A przecież rękodzieło ma uspokajać ciało i duszę... 


A jednak fuszerka...

Przemyślałam sprawę i nie chcąc po raz kolejny pruć nieszczęsnego pingwina, zdecydowałam się na rozwiązanie, które było w zasięgu moich twórczych możliwości. Zrobiłam brzuch na drutach i przyszyłam go tam, gdzie powinien być.  Na zdjęciach widzę, że  krzywo przyszyłam i brzuch i serce... I mimo moich usilnych starań wyszła fuszerka...
Potem już bez żadnych problemów zrobiłam szydełkiem pilotkę, nosek, nóżki i skrzydełka. Kiedy spróbowałam zrobić okularki, wyszły jakieś niefajne, więc wysupłałam je czółenkami.
I tak jeden pingwin wymógł na mnie zastosowanie aż trzech technik rękodzielniczych: dziergania na drutach, szydełkowania i supłania frywolitkowych okularków.


Cała to historia idealnie pasuje do cytatu, który zaproponował Splocik w swojej lutowej zabawie Małe dekoracje -Kiedy myślisz, że już nic nie da się zrobić, musisz pomyśleć jeszcze raz (Daphne Kalotay).

Zastosowanie pingwina może być różne - może być zabaweczką, brelokiem lub zawieszką do torby ze względu na swe niewielkie rozmiary (ok.8 cm wysokości i 5 cm szerokości). 


I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

Share
Tweet
Pin
21 comments
 Nie jestem jakąś wybitną wielbicielką Walentynek, ale serc nigdy nie za dużo. Takie serce można wykorzystać na różne okazje - od imienin, urodzin, po Dzień Matki...Serce na piku można dać komuś jako samodzielny element, ale można też dołączyć do bukietu, kwiatka w doniczce,  czekoladek czy  prezentu. Czasami taka mała rzecz, sprawia więcej radości niż okazałe bukiety czy kosztowne prezenty, bo jest zrobiona z myślą o konkretnej osobie. Bo jest w niej miłość tworzenia...


Serce zrobiłam szydełkiem nr 0.9. Wykorzystałam nitkę Muza nr 10 w kolorku czerwonym. Dorobiłam dużo kwiateczków nitką Muza nr 20 w kolorku śmietankowym. To ma być imitacja gipsówki... Wzorek znajdziecie na stronie hookok.com. Dodałam sizalu, który uwielbiam w pracach scrapbookingowych. Trochę wstążki i jakieś naturalne strzępy robią resztę ;)
Czasami prostą rzecz wystarczy nieco ozdobić i mamy całkiem niezły efekt -zupełnie inny niż oryginał.



Praca wędruje na zabawę Nici, nitki i niteczki :)


I tyle na dziś:)

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
22 comments
 Sypnęło śniegiem, powiało mrozem i styczeń minął. Pierwszy miesiąc zabawy " Nici, nitki i niteczki" również minął w zimowych klimatach;)
Na zabawę zgłosiliście 26 prac. Techniki były bardzo zróżnicowane, a tematyka zimowo-misiowa ;) 



Prace prezentuję w kolejności zgłaszania. Niektóre prace nieco przycięłam na potrzeby tego posta. Przypomnę, że blogger preferuje zdjęcia w kwadracie (1080x1080).

Oto galeria styczniowych prac:

Makramowe ozdoby Kasi z bloga Moje hobby, moja pasja


 Karteczka z haftowanym misiem  z bloga Marioli Haft i Patchwork


Ręczne robótki Anny i szydełkowe choinki



Haftowany misiu Gosi i Magiczny Świat Krzyżyków


Miś Ewy z bloga Ewinkowe cięcie-gięcie cd


Szydełkowa misia z Montowni Ody


Kardigan z heksagonów od Uli z Niesfornych drutów


Szydełkowy miś Antoniny z bloga U Antoniny


Szydełkowa zawieszka Bożeny z  bloga Handmade Boni


Misia z ptaszyną przygotował Splocik z bloga Splecione nitki i słowa


Splocik po raz drugi z frywolitkowymi śnieżynkami z bloga Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i...


Zakładka do książki w wykonaniu Renaty z bloga to, co lubię...


Marylka z bloga Weekendowe Robótki  wyhaftowała misia.


Elżusia z bloga Kołderkowe kwadraciki i nie tylko wyhaftowała misia łyżwiarza


Mały zimowy pingwinek w wykonaniu Jeanette z bloga Igłą przez kanwę


Beata z bloga Dłubanki Beaty przygotowała zawieszki lub podkładki w bieli.


Lidka z Misiowego Zakątka wyhaftowała misia z choinką i z haftu zrobiła zawieszkę:)



Na blogu  Sztuka w papilotach znajdziecie obrazek z dwoma misiami polarnymi oraz elementami zorzy i śniegu wykonanymi przez Małgosię haftem matematycznym.


I jeszcze raz Renata z bloga to, co lubię... z praktycznym i zabawnym misiem.


Joanna z bloga Okruchy wydziergała ściegiem francuskim szalik funkcjonalny 


Mariola z bloga Krzyżykowy szał wyhaftowała  zimową wiewióreczkę.


Elunia z bloga Papier i nitki zrobiła karteczkę z wyhaftowaną parą rękawiczek.


Dusia z bloga Syndrom Kury Domowej przygotowała szydełkowe gwiazdeczki z wiosennymi elementami, które mogą pełnić funkcję zawieszek;)


Barbara z bloga Szydełkowanie i quilling zrobiła na drutach poduszkę.


Chustę przygotowała Agata z bloga Robótki ręczne na wesoło.


Moja praca - zimowy miś - choć tak naprawdę w styczniu poczyniłam 6 misiów : 3 frywolitkowe, 2 na drutach, 1 szydełkowego. 


Pozwoliłam sobie na małe podsumowanie:
a- tematyka
* miśków jest 11 +2 malowane i dwie ptaszyny w tym jeden pingwin;)
* zimowych prac 14.
b- technika:
*szydełko -10
*haft krzyżykowy i matematyczny -10
*druty - 3,5 ;)
*makrama- 1
*szycie/filc - 1
*frywolitka -1


Wszystkim uczestniczkom zabawy dziękuję za przygotowanie prac, jednocześnie proszę o odwiedziny na blogach, na których jeszcze nie byłyście, i o komentarze. Chyba każdemu jest miło, gdy ktoś doceni jego pracę, prawda?

Jeszcze jedna uwaga- zgodnie z zasadami zabawy szykujemy jedną pracę w miesiącu. Jednak jeśli ktoś przygotuje dwie prace, śmiało może zgłosić dwie prace, ale jest to całkowicie dobrowolne. 

Wytyczne do prac lutowych znajdziecie we wcześniejszym poście "Nici, nitki i niteczki -luty". 
Proszę, aby w zgłaszanych na zabawę postach  był banerek i podlinkowana nazwa zabawy :)


Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)



Share
Tweet
Pin
14 comments
 Luty to dla mnie dwa skojarzenia.

Kiedy dzisiaj myślimy o tym miesiącu, pierwszym skojarzeniem są Walentynki, które jakiś czas temu wkroczyły do naszej tradycji, mimo wielu sprzeciwów. Jedni twierdzą, że Dzień Zakochanych to głupie święto, inni, że romantyczne, jeszcze inni wzruszają tylko ramionami... 

Natomiast przed laty luty nierozerwalnie związany był ze staropolskim przysłowiem " Idzie luty, podkuj buty", co oznaczało, że nadchodzą największe zimowe mrozy i należy się przygotować na te srogie warunki atmosferyczne. Ostatnie lata mocno nadwyrężyły sens tego przysłowia, bo zimy były stosunkowo łagodne, ale tegoroczna zima dała się nam we znaki - jak nie mrozem, to śniegiem lub gołoledzią. I zapowiada się, że nie zamierza jeszcze odpuścić...


W związku z powyższymi rozważaniami zimowo-walentynkowymi ogłaszam, że luty w naszym niteczkowym wyzwaniu będzie upływał pod znakiem serc, miłości, ciepła, a także zimy ...i może czegoś pysznego;)
Pamiętajcie, tworzymy to, co jest Wam przydatne, co Wam się podoba lub co sprawia Wam przyjemność i radość. 
Tworzymy z sercem - to takie niepisane prawo rękodzielniczek, które w lutym powinno przyświecać nam szczególnie.
Powyższe wskazówki być może w jakiś sposób Was zainspirują. Może podsuną jakiś fajny pomysł.
Pamiętajcie - mogą być serca, muffinki, ciepłe szale, kolorowe skarpetki, ogniste czerwienie, romantyczne róże i co tylko przyjdzie Wam do głowy. Nie trzymajcie się sztywno moich propozycji, bo to tylko pomysły.
Róbcie to, co Wam w duszy gra.

Wybór nici, nitek czy niteczek oraz techniki, którą wykonacie swoją pracę, jest całkowicie dowolny.
Już jestem ciekawa, jakie wspaniałe prace stworzycie. 

Przypominam o komentowaniu prac uczestniczek zabawy, które znajdziecie w jutrzejszym wpisie podsumowującym styczeń:)

Gotowe posty ze swoją lutową pracą linkujecie pod tym wpisem w komentarzach.

A zatem do dzieła!

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
22 comments

 Ale mnie wzięło na te misie. W ogóle nie powinnam zaglądać na Pinteresta ... Tym razem nie za duży misiaczek zrobiony na drutach. To  niedźwiedź polarny, bo ma nawet taką mordkę jak prawdziwe niedźwiedzie. Choć nie ukrywam, że z profilu przypomina mi nieco utuczoną mysz z małymi uszkami. 


Produkcja misia

Produkcja misia zaczyna się od mordki, którą należy robić na 3 drutach, systematycznie dodając oczka. Potem robi się ciało - od góry do dołu na 3lub 4 drutach - jak kto lubi. Ja wolę robić na 3. Ciekawostką jest rozpoczynanie robótki z oczek łańcuszka zrobionego na szydełku - to dobry pomysł, bo przy 3 oczkach szydełkowego łańcuszka od razu mamy 6 oczek na 3 drutach... Aż się za głowę złapałam, gdy to przeczytałam - brzmi szalenie skomplikowanie i dziwnie, a jest banalnie proste. Nóżki robi się od razu, gubiąc po bokach oczka, a rączki dorabia się bezpośrednio do tułowia i robi się od góry do dołu. Na koniec należy doszyć mordkę i dorobić szydełkiem uszka. Potem pozostaje już tylko wyszycie oczek, noska i ...pazurów. Oj, zapomniałabym o jeszcze jednym ważnym elemencie - ogonku, który też robi się bezpośrednio z oczek ciała ;)



    Z czego jest zrobiony?

Nitka -to jakaś biała włóczka z KIK-a - mocno mechata, ale miła w dotyku. Wypełnienie to kulka silikonowa, której kupiłam aż 3 kg na Allegro, bo było taniej i przesyłka była darmowa. Domyślacie się, że pewno jeszcze wyprodukuję wiele zwierzaków. Chyba że zrobię poduszkę i będzie po sprawie :D Oczka wyszyłam czarną muliną robiąc węzełki francuskie.  Pelerynkę zrobiłam na drutach.
Ogólnie muszę przyznać, że nie lubię wyszywania detali na zwierzakach, bo nie wychodzi mi to za dobrze. Może kiedyś będzie lepiej...
Miś może być zabaweczką, ale może też  być zawieszką lub ciut większym brelokiem do kluczy, bo ma stosunkowo niewielkie rozmiary (10cm x 5,5cm).




I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta(Jamiolowo)

P.S. Kto ma jeszcze jakąś zimową lub miśkową pracę na niteczkową zabawę, proszę wrzucić link do niej w komentarzu :)

Share
Tweet
Pin
12 comments
Older Posts

O mnie

Moje zdjęcie
Anetta (Jamiolowo)
Zainteresowań mam wiele - lubię twórczość handmade, bo urzeka kolorami, wzorami, formami i nieograniczonymi możliwościami wyobraźni :) Ponadto czytam, bo lubię...
Wyświetl mój pełny profil

Translate

Kurs frywolitki

Kurs frywolitki

Tu jestem

  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest

Facebook

Jamiołowo

Wyświetlenia

Kategorie

  • decoupage
  • frywolitka
  • handmade
  • scrapbooking

Obserwatorzy

Archiwum bloga

  • ▼  2026 (10)
    • ▼  lutego (5)
      • Nałóg i muffina
      • Jeden pingwin i trzy techniki
      • Lutowe serce
      • Podsumowanie Nici, nitek i niteczek -styczeń
      • Nici, nitki i niteczki - luty
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2025 (39)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2024 (11)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2023 (20)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2022 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (21)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2019 (28)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (1)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (53)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (4)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2017 (91)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2016 (95)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (9)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (12)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2015 (72)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (10)
    • ►  października (8)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (7)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.

Najnowsze posty

Etykiety

handmade frywolitka scrapbooking decoupage kartka szydełkowanie czekoladownik album shabby chic vintage wielkanoc serwetka crochet tatting anioł dom styl rustykalny kurs frywolitki masa solna styl prowansalski amigurumi biżuteria grudniownik haft kurs kwiatowy kurs robienia albumu chusta wiklina papierowa krajki książka

Popularne posty

  • Kurs frywolitki od podstaw
      Frywolitka czółenkowa od podstaw Tak jak już wcześniej wspominałam, przygotowałam kurs frywolitki czółenkowej od podstaw dla osób, któ...
  • Wiosenny aniołek - kurs
    Niby jeszcze mamy zimę, ale chyba już większość z utęsknieniem wypatruje wiosny. Dlatego pomyślałam sobie, że pokażę takiego wiosennego anio...
  • Mniszek - zmora trawnika?
     Mniszek lekarski lub mlecz pospolity - dla jednych lecznicze ziele, dla drugich kwiatek na wianki, a dla jeszcze innych zmora trawnika. A.....

***

***

Tu zaglądam...

  • Frywolitki, Tatting, Chiacchierino
    Renulkowa Wiosna 2026 - Renulek's Spring Doily 2026 - okrążenie 1 i 2
    5 godzin temu
  •  Le Blog de Frivole
    Hearts Re-visited - Happy Valentine's Day
    2 dni temu
  • muskaan's T*I*P*S
    a new heart pattern
    3 dni temu
  • Kołderkowe kwadraciki i nie tylko
    Lutowe nitki ,niteczki
    1 tydzień temu
  • to co lubię ..
    Kończę.......
    1 tydzień temu
  • Syndrom Kury Domowej
    Walentynki ..................
    1 tydzień temu
  • Obrazy haftem malowane u Agnieszki
    376. Szkatułka
    1 rok temu
  • My garden - my life
    Karteczkowo ponownie.
    2 lata temu
  • タティングレース便り ~アトリエ さかみち~
  • Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i...
  • Splecione nitki i słowa
  • Tatting by the Bay
Pokaż 10 Pokaż wszystko

Klauzula dot.RODO

Administratorem danych osobowych jest autor bloga Jamiolowo –Anetta Liszkowska. Dane podane w formularzu kontaktowym zostaną przetworzone w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie (link do Polityki prywatności).

Nici, nitki i niteczki

Nici, nitki i niteczki

Małe dekoracje

Małe dekoracje
facebook instagram pinterest bloglovin

Created With By ThemeXpose & Blogger Templates