• Home
  • O mnie
  • Kurs frywolitki

Jamiolowo blog

Patrząc na tego niewielkiego pingwinka, człowiek nie zdaje sobie sprawy z tego, ile nerwów może kosztować takie niepozorne maleństwo. Zaczęło się normalnie i przewidywalnie. 


Nitki i pierwsze problemy

Wybrałam szary kordonek Kaja 15, dorzuciłam popielaty na czapkę pilotkę, dobrałam szaro-srebrną Lumię 10 i śmietankową Kaję 15. Wszystko zwiastowało, że zrobienie pingwinka to będzie szybka akcja z szydełkiem w dłoni. Jakiś czas temu oswoiłam się z " żakardami" na szydełku, więc nie przewidywałam żadnych trudności. Zrobiłam kawałek korpusu pingwinka, dołączyłam jasną nitkę, by wyrabiać brzuszek... i zaczęło się. Brzuch uciekał na bok - w sensie dziwnym trafem oczka po lewej stronie przesuwały się "szybciej" niż po prawej. Doczytałam uwagi autorki, która twierdziła, że jest to zjawisko normalne i można je zniwelować gubiąc lub dodając o 1-2 oczka więcej niż w oryginale. Okey.
Sprułam to, co zrobiłam. Postępując zgodnie z uwagami autorki brzuch pingwina nadal przyrastał nierównomiernie. Sprułam po raz drugi. Nie lubię fuszerek, więc dodałam biały kolor i robiłam dalej... Po trzecim razie brzuchowej krzywizny pingwina z lekka się wkurzyłam.
A przecież rękodzieło ma uspokajać ciało i duszę... 


A jednak fuszerka...

Przemyślałam sprawę i nie chcąc po raz kolejny pruć nieszczęsnego pingwina, zdecydowałam się na rozwiązanie, które było w zasięgu moich twórczych możliwości. Zrobiłam brzuch na drutach i przyszyłam go tam, gdzie powinien być.  Na zdjęciach widzę, że  krzywo przyszyłam i brzuch i serce... I mimo moich usilnych starań wyszła fuszerka...
Potem już bez żadnych problemów zrobiłam szydełkiem pilotkę, nosek, nóżki i skrzydełka. Kiedy spróbowałam zrobić okularki, wyszły jakieś niefajne, więc wysupłałam je czółenkami.
I tak jeden pingwin wymógł na mnie zastosowanie aż trzech technik rękodzielniczych: dziergania na drutach, szydełkowania i supłania frywolitkowych okularków.


Cała to historia idealnie pasuje do cytatu, który zaproponował Splocik w swojej lutowej zabawie Małe dekoracje -Kiedy myślisz, że już nic nie da się zrobić, musisz pomyśleć jeszcze raz (Daphne Kalotay).

Zastosowanie pingwina może być różne - może być zabaweczką, brelokiem lub zawieszką do torby ze względu na swe niewielkie rozmiary (ok.8 cm wysokości i 5 cm szerokości). 


I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

Share
Tweet
Pin
11 comments
 Nie jestem jakąś wybitną wielbicielką Walentynek, ale serc nigdy nie za dużo. Takie serce można wykorzystać na różne okazje - od imienin, urodzin, po Dzień Matki...Serce na piku można dać komuś jako samodzielny element, ale można też dołączyć do bukietu, kwiatka w doniczce,  czekoladek czy  prezentu. Czasami taka mała rzecz, sprawia więcej radości niż okazałe bukiety czy kosztowne prezenty, bo jest zrobiona z myślą o konkretnej osobie. Bo jest w niej miłość tworzenia...


Serce zrobiłam szydełkiem nr 0.9. Wykorzystałam nitkę Muza nr 10 w kolorku czerwonym. Dorobiłam dużo kwiateczków nitką Muza nr 20 w kolorku śmietankowym. To ma być imitacja gipsówki... Wzorek znajdziecie na stronie hookok.com. Dodałam sizalu, który uwielbiam w pracach scrapbookingowych. Trochę wstążki i jakieś naturalne strzępy robią resztę ;)
Czasami prostą rzecz wystarczy nieco ozdobić i mamy całkiem niezły efekt -zupełnie inny niż oryginał.



Praca wędruje na zabawę Nici, nitki i niteczki :)


I tyle na dziś:)

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
22 comments
 Sypnęło śniegiem, powiało mrozem i styczeń minął. Pierwszy miesiąc zabawy " Nici, nitki i niteczki" również minął w zimowych klimatach;)
Na zabawę zgłosiliście 26 prac. Techniki były bardzo zróżnicowane, a tematyka zimowo-misiowa ;) 



Prace prezentuję w kolejności zgłaszania. Niektóre prace nieco przycięłam na potrzeby tego posta. Przypomnę, że blogger preferuje zdjęcia w kwadracie (1080x1080).

Oto galeria styczniowych prac:

Makramowe ozdoby Kasi z bloga Moje hobby, moja pasja


 Karteczka z haftowanym misiem  z bloga Marioli Haft i Patchwork


Ręczne robótki Anny i szydełkowe choinki



Haftowany misiu Gosi i Magiczny Świat Krzyżyków


Miś Ewy z bloga Ewinkowe cięcie-gięcie cd


Szydełkowa misia z Montowni Ody


Kardigan z heksagonów od Uli z Niesfornych drutów


Szydełkowy miś Antoniny z bloga U Antoniny


Szydełkowa zawieszka Bożeny z  bloga Handmade Boni


Misia z ptaszyną przygotował Splocik z bloga Splecione nitki i słowa


Splocik po raz drugi z frywolitkowymi śnieżynkami z bloga Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i...


Zakładka do książki w wykonaniu Renaty z bloga to, co lubię...


Marylka z bloga Weekendowe Robótki  wyhaftowała misia.


Elżusia z bloga Kołderkowe kwadraciki i nie tylko wyhaftowała misia łyżwiarza


Mały zimowy pingwinek w wykonaniu Jeanette z bloga Igłą przez kanwę


Beata z bloga Dłubanki Beaty przygotowała zawieszki lub podkładki w bieli.


Lidka z Misiowego Zakątka wyhaftowała misia z choinką i z haftu zrobiła zawieszkę:)



Na blogu  Sztuka w papilotach znajdziecie obrazek z dwoma misiami polarnymi oraz elementami zorzy i śniegu wykonanymi przez Małgosię haftem matematycznym.


I jeszcze raz Renata z bloga to, co lubię... z praktycznym i zabawnym misiem.


Joanna z bloga Okruchy wydziergała ściegiem francuskim szalik funkcjonalny 


Mariola z bloga Krzyżykowy szał wyhaftowała  zimową wiewióreczkę.


Elunia z bloga Papier i nitki zrobiła karteczkę z wyhaftowaną parą rękawiczek.


Dusia z bloga Syndrom Kury Domowej przygotowała szydełkowe gwiazdeczki z wiosennymi elementami, które mogą pełnić funkcję zawieszek;)


Barbara z bloga Szydełkowanie i quilling zrobiła na drutach poduszkę.


Chustę przygotowała Agata z bloga Robótki ręczne na wesoło.


Moja praca - zimowy miś - choć tak naprawdę w styczniu poczyniłam 6 misiów : 3 frywolitkowe, 2 na drutach, 1 szydełkowego. 


Pozwoliłam sobie na małe podsumowanie:
a- tematyka
* miśków jest 11 +2 malowane i dwie ptaszyny w tym jeden pingwin;)
* zimowych prac 14.
b- technika:
*szydełko -10
*haft krzyżykowy i matematyczny -10
*druty - 3,5 ;)
*makrama- 1
*szycie/filc - 1
*frywolitka -1


Wszystkim uczestniczkom zabawy dziękuję za przygotowanie prac, jednocześnie proszę o odwiedziny na blogach, na których jeszcze nie byłyście, i o komentarze. Chyba każdemu jest miło, gdy ktoś doceni jego pracę, prawda?

Jeszcze jedna uwaga- zgodnie z zasadami zabawy szykujemy jedną pracę w miesiącu. Jednak jeśli ktoś przygotuje dwie prace, śmiało może zgłosić dwie prace, ale jest to całkowicie dobrowolne. 

Wytyczne do prac lutowych znajdziecie we wcześniejszym poście "Nici, nitki i niteczki -luty". 
Proszę, aby w zgłaszanych na zabawę postach  był banerek i podlinkowana nazwa zabawy :)


Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)



Share
Tweet
Pin
13 comments
 Luty to dla mnie dwa skojarzenia.

Kiedy dzisiaj myślimy o tym miesiącu, pierwszym skojarzeniem są Walentynki, które jakiś czas temu wkroczyły do naszej tradycji, mimo wielu sprzeciwów. Jedni twierdzą, że Dzień Zakochanych to głupie święto, inni, że romantyczne, jeszcze inni wzruszają tylko ramionami... 

Natomiast przed laty luty nierozerwalnie związany był ze staropolskim przysłowiem " Idzie luty, podkuj buty", co oznaczało, że nadchodzą największe zimowe mrozy i należy się przygotować na te srogie warunki atmosferyczne. Ostatnie lata mocno nadwyrężyły sens tego przysłowia, bo zimy były stosunkowo łagodne, ale tegoroczna zima dała się nam we znaki - jak nie mrozem, to śniegiem lub gołoledzią. I zapowiada się, że nie zamierza jeszcze odpuścić...


W związku z powyższymi rozważaniami zimowo-walentynkowymi ogłaszam, że luty w naszym niteczkowym wyzwaniu będzie upływał pod znakiem serc, miłości, ciepła, a także zimy ...i może czegoś pysznego;)
Pamiętajcie, tworzymy to, co jest Wam przydatne, co Wam się podoba lub co sprawia Wam przyjemność i radość. 
Tworzymy z sercem - to takie niepisane prawo rękodzielniczek, które w lutym powinno przyświecać nam szczególnie.
Powyższe wskazówki być może w jakiś sposób Was zainspirują. Może podsuną jakiś fajny pomysł.
Pamiętajcie - mogą być serca, muffinki, ciepłe szale, kolorowe skarpetki, ogniste czerwienie, romantyczne róże i co tylko przyjdzie Wam do głowy. Nie trzymajcie się sztywno moich propozycji, bo to tylko pomysły.
Róbcie to, co Wam w duszy gra.

Wybór nici, nitek czy niteczek oraz techniki, którą wykonacie swoją pracę, jest całkowicie dowolny.
Już jestem ciekawa, jakie wspaniałe prace stworzycie. 

Przypominam o komentowaniu prac uczestniczek zabawy, które znajdziecie w jutrzejszym wpisie podsumowującym styczeń:)

Gotowe posty ze swoją lutową pracą linkujecie pod tym wpisem w komentarzach.

A zatem do dzieła!

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
17 comments

 Ale mnie wzięło na te misie. W ogóle nie powinnam zaglądać na Pinteresta ... Tym razem nie za duży misiaczek zrobiony na drutach. To  niedźwiedź polarny, bo ma nawet taką mordkę jak prawdziwe niedźwiedzie. Choć nie ukrywam, że z profilu przypomina mi nieco utuczoną mysz z małymi uszkami. 


Produkcja misia

Produkcja misia zaczyna się od mordki, którą należy robić na 3 drutach, systematycznie dodając oczka. Potem robi się ciało - od góry do dołu na 3lub 4 drutach - jak kto lubi. Ja wolę robić na 3. Ciekawostką jest rozpoczynanie robótki z oczek łańcuszka zrobionego na szydełku - to dobry pomysł, bo przy 3 oczkach szydełkowego łańcuszka od razu mamy 6 oczek na 3 drutach... Aż się za głowę złapałam, gdy to przeczytałam - brzmi szalenie skomplikowanie i dziwnie, a jest banalnie proste. Nóżki robi się od razu, gubiąc po bokach oczka, a rączki dorabia się bezpośrednio do tułowia i robi się od góry do dołu. Na koniec należy doszyć mordkę i dorobić szydełkiem uszka. Potem pozostaje już tylko wyszycie oczek, noska i ...pazurów. Oj, zapomniałabym o jeszcze jednym ważnym elemencie - ogonku, który też robi się bezpośrednio z oczek ciała ;)



    Z czego jest zrobiony?

Nitka -to jakaś biała włóczka z KIK-a - mocno mechata, ale miła w dotyku. Wypełnienie to kulka silikonowa, której kupiłam aż 3 kg na Allegro, bo było taniej i przesyłka była darmowa. Domyślacie się, że pewno jeszcze wyprodukuję wiele zwierzaków. Chyba że zrobię poduszkę i będzie po sprawie :D Oczka wyszyłam czarną muliną robiąc węzełki francuskie.  Pelerynkę zrobiłam na drutach.
Ogólnie muszę przyznać, że nie lubię wyszywania detali na zwierzakach, bo nie wychodzi mi to za dobrze. Może kiedyś będzie lepiej...
Miś może być zabaweczką, ale może też  być zawieszką lub ciut większym brelokiem do kluczy, bo ma stosunkowo niewielkie rozmiary (10cm x 5,5cm).




I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta(Jamiolowo)

P.S. Kto ma jeszcze jakąś zimową lub miśkową pracę na niteczkową zabawę, proszę wrzucić link do niej w komentarzu :)

Share
Tweet
Pin
12 comments
 Dzisiaj mały osiołek na drutach w kolorach prawie naturalnych - ciało osiołka jest szare, a mordkę ma białą, choć w naturze chyba nie jest aż taka biała.

Kiedy zobaczyłam to niewielkie oślątko, pomyślałam, że to nieprawdopodobne by zrobić je na drutach. A jednak jest to możliwe i całkowicie wykonalne.  Do produkcji wykorzystałam włóczkę z KIK-u białą i szarą, które są dość mechate, więc po lekkim wyczesaniu osiołek wyglądałby bardzo włochato. Osiołka zrobiłam drutami nr 2,5. Ma wysokość ok. 3,7  cm i długość (?) ok. 5  cm. Można go wykorzystać jako breloczek do kluczy lub zawieszkę do plecaka. 



Człowiek uczy się przez całe życie...

Tak jak wspominałam wcześniej-druty były moją pierwszą techniką rękodzielniczą, którą opanowałam w bardzo dobrym stopniu przede wszystkim z niemieckich Burd i naszych rodzimych "Wzorów i wykrojów", które były dość popularną gazetką w latach 80-tych XX wieku. Do dzisiaj mam kilkanaście starych numerów, które lubię sobie czasami przejrzeć. Jednak chciałam napisać całkiem coś innego- bardzo mocno zdziwiłam się nowinkami "technicznymi" w dzierganiu. To, że gubi się oczka w prawo lub lewo, to wiedziałam od początku swojej nauki na drutach, ale że można podobnie dodawać oczka, to nie wiedziałam... Naprawdę - człowiek uczy się przez całe życie.


Zabawa u Splocika

Śmiało mogę powiedzieć, że taki niepozorny osiołek wymagał naprawdę dość dobrego przygotowania w dzierganiu. Musiałam wykorzystać : gubienie oczek w prawo i lewo przy mordce, dodawanie oczek dwoma sposobami, skrócone rzędy na plecach, I-cord dla łapek. I na koniec dodam, że całość poza uszkami i przednimi łapkami wykonana jest czterema drutami jak skarpetka, a początek głowy i ciałka to  tylko po 2 oczka rozłożone na trzech drutach w początkowej fazie dziergania.

Myślę, że opis produkcji osiołka pasuje do cytatu, który zaproponował Splocik do swojej styczniowej zabawy -"Nie cel jest ważny, a droga do celu" (Konfucjusz). Nie chodzi o dzierganie osiołka, a o te wszystkie dodatkowe umiejętności, które trzeba znać, by powstało cokolwiek na drutach... Prawda? Dodatkowo dorzucam dwa zimowe kolorki -biały i szary, który można uznać za jakiś odcień bliski popielatego.


Banerek zabawy "Małe dekoracje" u Splocika

I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

Share
Tweet
Pin
27 comments
Older Posts

O mnie

Moje zdjęcie
Anetta (Jamiolowo)
Zainteresowań mam wiele - lubię twórczość handmade, bo urzeka kolorami, wzorami, formami i nieograniczonymi możliwościami wyobraźni :) Ponadto czytam, bo lubię...
Wyświetl mój pełny profil

Translate

Kurs frywolitki

Kurs frywolitki

Tu jestem

  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest

Facebook

Jamiołowo

Wyświetlenia

Kategorie

  • decoupage
  • frywolitka
  • handmade
  • scrapbooking

Obserwatorzy

Archiwum bloga

  • ▼  2026 (9)
    • ▼  lutego (4)
      • Jeden pingwin i trzy techniki
      • Lutowe serce
      • Podsumowanie Nici, nitek i niteczek -styczeń
      • Nici, nitki i niteczki - luty
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2025 (39)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2024 (11)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2023 (20)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2022 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (21)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2019 (28)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (1)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (53)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (4)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2017 (91)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2016 (95)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (9)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (12)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2015 (72)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (10)
    • ►  października (8)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (7)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.

Najnowsze posty

Etykiety

handmade frywolitka scrapbooking decoupage kartka szydełkowanie czekoladownik album shabby chic vintage wielkanoc serwetka crochet tatting anioł dom styl rustykalny kurs frywolitki masa solna styl prowansalski amigurumi biżuteria grudniownik haft kurs kwiatowy kurs robienia albumu chusta wiklina papierowa krajki książka

Popularne posty

  • Kurs frywolitki od podstaw
      Frywolitka czółenkowa od podstaw Tak jak już wcześniej wspominałam, przygotowałam kurs frywolitki czółenkowej od podstaw dla osób, któ...
  • Wiosenny aniołek - kurs
    Niby jeszcze mamy zimę, ale chyba już większość z utęsknieniem wypatruje wiosny. Dlatego pomyślałam sobie, że pokażę takiego wiosennego anio...
  • Mniszek - zmora trawnika?
     Mniszek lekarski lub mlecz pospolity - dla jednych lecznicze ziele, dla drugich kwiatek na wianki, a dla jeszcze innych zmora trawnika. A.....

***

***

Tu zaglądam...

  • muskaan's T*I*P*S
    who knew
    8 godzin temu
  • Kołderkowe kwadraciki i nie tylko
    Lutowe nitki ,niteczki
    2 dni temu
  •  Le Blog de Frivole
    Frida Kahlo Blanket Completed!
    3 dni temu
  • to co lubię ..
    Kończę.......
    4 dni temu
  • Syndrom Kury Domowej
    Walentynki ..................
    1 tydzień temu
  • Frywolitki, Tatting, Chiacchierino
    Serwetka Wiosna2025 - Spring2025 - okrążenie 18 - ostatnie
    8 miesięcy temu
  • Obrazy haftem malowane u Agnieszki
    376. Szkatułka
    1 rok temu
  • My garden - my life
    Karteczkowo ponownie.
    2 lata temu
  • タティングレース便り ~アトリエ さかみち~
  • Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i...
  • Splecione nitki i słowa
  • Tatting by the Bay
Pokaż 10 Pokaż wszystko

Klauzula dot.RODO

Administratorem danych osobowych jest autor bloga Jamiolowo –Anetta Liszkowska. Dane podane w formularzu kontaktowym zostaną przetworzone w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie (link do Polityki prywatności).

Nici, nitki i niteczki

Nici, nitki i niteczki

Małe dekoracje

Małe dekoracje
facebook instagram pinterest bloglovin

Created With By ThemeXpose & Blogger Templates