• Home
  • O mnie
  • Kurs frywolitki

Jamiolowo blog

 Lipiec- podobnie jak czerwiec- zaskakiwał zmiennościami pogodowymi...Jakiś nietypowy ten rok w pogodzie nam się przytrafił, ale wpływu na to nie mamy, więc w milczeniu godzimy się z tym, co niesie kolejny dzień, tydzień, miesiąc...



Mam nadzieję, że urlopy lub wakacyjny wypoczynek udał się i wszyscy wrócili z letnich wojaży z naładowanymi bateriami.

W lipcu powstały 25 prace. Udział wzięły 23 osoby.

Zapraszam do lipcowej galerii:

Gosia z bloga Magiczny Świat Krzyżyków wyhaftowała nadmorski domek, którym ozdobiła wakacyjną karteczkę.


Mariola z bloga Haft i Patchwork zrobiła oryginalne kolczyki techniką haftu koralikowego w kształcie sukienek:)


Mirosek z bloga Mirosek wykorzystała resztki włóczek na zrobienie wakacyjnej rybki - zakładki do książki. W planach są jeszcze inne rybki...


Beata T. z bloga Dłubanki Beaty zrobiła szydełkową rybkę, a może wielorybka w ślicznych kolorkach:)


Splocik z bloga Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i... zrobiła frywolitkową zakładkę do książki w letnich kolorkach:)

Ania z bloga Ręczne Robótki Anny wyhaftowała 3 cudne żaglóweczki, które są ozdobą zakładki do książki.


Agata z bloga Robótki ręczne na wesoło zrobiła taką kolorową podusię dla znajomej artyski:)


Marylka z bloga Weekendowe robótki zrobiła piękną frywolitkową serwetkę:)


Antonina z bloga U Antoniny zrobiła na szydełku ciekawe etui na okulary.


Splocik z bloga Splecione nitki i słowa przygotował drugą pracę - haftowaną zakładkę do książki z motywem lawendy i uroczym przesłaniem:)


Urszula z bloga Niesforne druty zrobiła opaskę w niebieskim kolorku takim jak letnie chmury:)


Tenia z bloga Pasje Teni wyhaftowała piękną różyczkę, która kojarzy się z latem:)


Jeanette z bloga Igłą przez kanwę wyhaftowała piękne muszelki, choć jak sama mówi - pokonały ją kontury;) 


Mariola z bloga Krzyżykowy szał wyhaftowała kolejnego słodkiego pieska z pucharkiem lodów:)


Elżusia z bloga Kołderkowe kwadraciki i nie tylko wyhaftowała pingwinka marynarza i lamę wśród kaktusów:)



Dusia z bloga Syndrom Kury Domowej zrobiła na szydełku rybki i inne śliczne rzeczy, które możecie zobaczyć na jej blogu:)

Ewinka Nowa z bloga ewinkowegięcie-cięcie cd zrobiła piękną i egzotyczną rybkę z filcu:)


Elunia z bloga Papier i nitki wyhaftowała pucharek lodów i śliczną latarnię morską:)



Oda z bloga Montownia Ody zrobiła szydełkową chustę z bawełny w pięknej turkusowej 
kolorystyce :)

Motylek z bloga Okruchy  uszył letni hamak - idealny do wypoczynku na łonie natury:)


Lidka z Misiowego Zakątka wyhaftowała piękną muszlę, która ozdabia kartę albumu :)


Leacathy z bloga Moje hobby, moja pasja wyhaftowała ptasie budki:)


Moja praca -wakacyjna rybka



Podsumowanie lipca:

a-tematyka:

- motywy wakacyjne- 21
- inne - 4

b- technika:

-szydełko -6
-druty - 2
-haft- 13
-frywolitka- 2
-szycie- 1
-inne-1


Dziękuję wszystkim uczestniczkom zabawy za wspaniałe prace i zaangażowanie:)

Proszę o zapoznanie się z propozycjami na kolejny miesiąc - Nici, nitki i niteczki -sierpień oraz o komentowanie prac innych uczestniczek :)

Pozdrawiam,
Anetta(Jamiolowo)
Share
Tweet
Pin
7 comments
 Trochę przysnęłam w lipcu i teraz szybko nadrabiam zaległości... Dzisiaj wakacyjna rybka, którą zrobiłam na zabawę Nici, nitki i niteczki.


Szydełkowa rybka

Rybka jest niewielka - ma ok.8cm długości i w najszerszym miejscu ogona 7 cm rozpiętości -jeśli tak można ten wymiar nazwać. Rybkę zrobiłam według darmowego wzoru, który znajdziecie tutaj. Autorką wzoru jest Tatiana z Meraki Crochet studio.
Nie ukrywam, że ciało rybki zrobiłam według oryginalnego wzoru, ale z ogonem trochę popłynęłam, bo według opisu wychodził nieco inny niż na zdjęciach.

Szydełko nr 0,9, a nitka to Kaja 15 w kolorze naturalnym, czyli nie białym i jasnoniebieskim.
Rybka może być zawieszką do letniej torby lub breloczkiem do kluczy. A może jeszcze czymś innym...


Jak wspomniałam na początku wpisu, rybka wędruje na zabawę niteczkową, na której w lipcu królują "wakacyjne opowieści".


Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

Share
Tweet
Pin
19 comments
 Od jakiegoś czasu jestem w chronicznym niedoczasie... W moim życiu nic się nie zmieniło, a jakoś nagle zaczęłam cierpieć na brak czasu. Nie bardzo to rozumiem.

Ostatnio poczyniłam taką szydełkową  babeczkę z owocami sezonowymi. Jest na niej wszystko, co lubię - maliny, borówki, jeżyny. Niestety, zabrakło truskawek...


W moim małym ogródeczku mam kilka krzaków borówek, kilka truskawek i kilka poziomek. Oczywiście marzą mi się maliny, ale są zbyt ekspansywne, jak na tak mały ogródek. Moje borówki w tym roku nie będą miały owoców, bo przesadziłam je na wiosnę- zbyt późno, a potem był jeszcze mróz... Poziomki mam od lat i rosną w doniczkach. Owocują praktycznie od kwietnia do przymrozków. Truskawki mam jakieś niewydarzone - takie zdechlaki z Biedronki, które dopiero w tym roku złapały wiatr w żagle i rosną, co mogę uznać za sukces. I miały z 6 truskawek ... przez dwa lata :D


Obiektywnie muszę stwierdzić, że takie szydełkowe owocki robi się szybko, ale są z lekka nudnawe -szczególnie borówki. Maliny natomiast są dość duże i ciekawe, bo trzeba część maliny schować w środku, żeby uzyskać bardziej realistyczny efekt. Kolor jeżyny sprawił mi nieco kłopotu, więc nawinęłam razem na taki mały moteczek cienkie nici ciemnofioletowe i nitki granatowe. Razem tworzą odcień zbliżony do prawdziwej jeżyny.

Muffinka z owocami wędruje na zabawę Nici, nitki i niteczki:)


I tyle na dziś.
O barku deszczu i upałach nawet nie wspominam...

W środę zapraszam na wytyczne na lipiec, a w czwartek na podsumowanie czerwca.

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)
Share
Tweet
Pin
9 comments
Jakiś czas temu - konkretnie w lutym pokazałam jeden czerwony goździk przy okazji walentynkowej muffinki. Lubię goździki i te żywe, i te szydełkowe. 


Fakt, że w co niektórych ludziach goździki nadal wzbudzają dość gwałtowne emocje jako symbol epoki minionej. Jestem z pokolenia urodzonego i wychowanego w czasach PRL-u i bardzo dobrze pamiętam goździki wręczone paniom z okazji 8 marca... Goździki w urodzinowych lub imieninowych bukietach... Goździki na koniec roku w szkole... Goździki w pogrzebowych wieńcach...
Tak, goździk był swoistym królem każdej kwiaciarni. Przeżył chwile triumfu, po czym jego przebrzmiała sława przyblakła. Dzisiaj jest po prostu jednym z wielu kwiatów w kwiaciarni. Urzeka niezwykłymi kolorami od delikatnych pasteli do intensywnych czerwieni. Zdumiewa rozmiarami -od miniaturowych do dużych i czasami zapachem. 


Osobiście nie mam żadnych uprzedzeń goździkowych. Lubię bukiety goździków, bo są trwałe. Nie są tak kapryśne jak róże, które potrafią "klapnąć" w ciągu doby...
Zrobienie  szydełkowego goździka wymaga nie tyle umiejętności, co wytrwałości, ponieważ żeby powstał taki kwiatek, trzeba zrobić prawie 740 różnych oczek ( dc, sc, i o.łańcuszka), z czego w ostatnim rzędzie jest ich prawie 500! Zrobiłam 5 czerwonych goździków, dorzuciłam trochę kwiatków gipsówki, które pokazywałam wcześniej, oraz nieco szydełkowej "trawki" i bukiecik goździków gotowy :)


Goździki wędrują na zabawę Małe Dekoracje u Splocika.
Wytyczne na maj to cytat : "Nie ma czegoś takiego jak zły pomysł, zawsze natomiast istnieje pomysł lepszy". - C. Samuel Micklus.
Kiedy robi się na szydełku taką mocno falbaniastą falbanę, to zawsze można nieco zmodyfikować wzór, by jeszcze lepiej falował;)
Kolor czerwony. Przeznaczenie - bukiecik ozdobny np. na stół.


I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

Share
Tweet
Pin
15 comments
Dzisiaj miała być ostatnia noc z przymrozkami... Oby, tak było, bo hortensje mi nieco podmarzły, ale może nie będzie tak źle z nimi. Ale na razie trzeba koncentrować się na tym, co mamy w zasięgu ręki i wzroku. Żonkile już przekwitły. Były wybitnie małe i anemiczne. Narcyzy miewałam w ubiegłych latach, ale widocznie w tym roku albo coś je zżarło, albo odpoczywają ;) Nie rozpaczam, bo  czasami i tak bywa, że coś jest i nagle znika.


W ramach zaspokojenia moich kwiatowych potrzeb zrobiłam na szydełku kilka narcyzów według własnego pomysłu. Wiadomo w internecie jest całe mnóstwo różnych pomysłów na szydełkowe kwiatki, ale czasami są zbyt duże, czasami zbyt małe, a czasami nawet niepodobne do oryginału...

Miałam kilka zdjęć z procesu produkcji, ale okazało się, że ładnie widać drugi plan, a narcyzy są jakieś niewyraźne, więc dzisiaj będzie tylko jedno zdjęcie.

Zrobienie samych kwiatków można uznać za przyjemność, ale składanie ich do kupy to już całkiem inna bajka. Dokładne owijanie pręcików i drucików jest zajęciem niestety dość nudnym i czasochłonnym. Ale bez tego nie byłoby efektu końcowego;)

Kwiatki wędrują na zabawę Małe Dekoracje u Splocika.


Moja praca to interpretacja  cytatu : 

"Cokolwiek możesz zrobić, o czymkolwiek możesz marzyć, po prostu zacznij to robić. Odwaga, to inteligentna moc sprawcza". (Johanes Wolfgang Goethe)

I tyle na dziś.
Jutro zapraszam po wytyczne na maj, a pojutrze do kwietniowej galerii.

Udanego majowego weekendu!
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
10 comments
 Jak wiecie, od kilku lat robię przede wszystkim frywolitki, ale ostatnio coraz częściej sięgam po szydełko, a raczej cienkie szydełeczka. Nie robię szydełkowych serwetek, choć mam ich kilka na swoim koncie. Bawię się przestrzenną formą, bo tego brakuje mi we frywolitce. Dlatego robię szydełkowe kwiatki, zwierzaczki, a teraz ciasteczka ;) Pierwsze pokazywałam przy okazji Walentynek -była to muffinka z serduszkami. Dzisiaj pokażę mini-serniczki. Idealnie pasujące do nadchodzących świąt.


Wzór z Etsy

Wzór kupiłam na Etsy, choć osoby wprawne w szydełkowaniu żadnego wzoru do tych serniczków nie potrzebują. Kupiony wzór był na grubszą włóczkę, a ja raczej nie korzystam z wełenek ani innych włóczek, kiedy robię coś na szydełku, dlatego musiałam wzór zmodyfikować do swojej nitki, czyli Kai 15. 
Serniczki mają warstwy. Najpierw jest spód z ciasta, potem jakiś serniczek na zimno, lekki mus i na końcu żółta polewa ozdobiona małymi jajeczkami, ciasteczkami z dziurką w środku i brateczkami.

W tle widać szydełkowe jajka w większym rozmiarze z bambusowej włóczki, której zaletą jest to, że nie skrzypi zbyt mocno mocno w czasie szydełkowania. Ale ma też wadę, bo rozdwaja się niesamowicie...


Zapewniam, że te słodkie serniczkowe maleństwa nikomu nie pójdą w biodra ;)

I na koniec życzenia :)





Share
Tweet
Pin
21 comments
 Od lat produkuję jakieś ozdoby świąteczne, czy to wielkanocne, czy bożonarodzeniowe. Wiem, że najprościej jest iść do któregoś ze sklepów typu Pepco lub Kik  i za kilka lub kilkanaście złotych kupić jakąś ozdobę. Bez większego wysiłku... Ale powiem szczerze, nie lubię mieć tego, co mają wszyscy. Cenię sobie oryginalność, wkład własny (czyli praca i czas) i kreatywność. To chyba kwintesencja rękodzieła. Prawda?


Inspiracje wiosenne i wielkanocne

Dzisiaj garść inspiracji z poprzednich lat i z tego roku;)

Na początek szydełkowa kurka w gniazdku z kwiatkami koniczyny. To słodkie maleństwo zrobione jest nitką Kaja 15, gniazdko to koszyczek zrobiony nitką Maxi 5, koniczyna powstała z Muzy 20. To zróżnicowanie grubości nitek ma znaczenie dla rozmiarów poszczególnych elementów tej dekoracji. Robi się to szybko i dość przyjemnie, choć przy kurze trzeba zachować czujność i uważnie liczyć półsłupki, gdy się je gubi lub dodaje, ale to normalne przy szydełkowych wzorach;)



Wiosenna budka z jajkami

Jak zrobić taki domek pokazywałam w tym poście. Domek można zrobić z kartonu, bo tak naprawdę to, co widzimy jest iluzją wyczarowaną farbami akrylowymi.


Szydełkowe ubranka na jajka  

Kurs na te ubranka w linku powyżej;) Takie szydełkowe kury ciągle są aktualne -tym bardziej, że modyfikując nieco wzór można zrobić zająca, zamiast kury :D


Kury z masy solnej są ze mną od prawie 10 lat i cieszą oko przez te kilka dni w roku.


Ostatnie lata to przede wszystkim frywolitkowe jaja jako wielkanocna ozdoba stołu.


Kura w koszyczku wędruje na niteczkową zabawę -Nici, nitki i niteczki


Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)





Share
Tweet
Pin
21 comments
 Każdy nałóg zaczyna się niewinnie... Jest to prawda stara jak świat. Też mam swój mały rękodzielniczy nałóg. Mam jego świadomość i potrafię się do niego przyznać. Zawsze zaczyna się tak samo - niewinnie i przyjemnie. Wpadam na 5 minut na Pinteresta pooglądać sobie ładne zdjęcia -niekoniecznie frywolitkowe. Oglądam sobie  - 5 minut, potem 10 minut, a po godzinie jestem gotowa kupić ten czy tamten wzór na Etsy... Kupuję i nie mogę się doczekać, aby go zrobić. Latam po swojej pracowni -wywlekam nitki, szydełka, druty, igły i co tam jeszcze jest potrzebne. I zaczynam robić. Robię, robię i końca nie widać, a ja już mam ochotę na następny wzór... Nie jestem zakupoholiczką. Jestem uzależniona od ładnych rzeczy i wzorów... Lubię je mieć.. w formie PDF-ów. Fakt -sama dużo wzorów wymyślam, opisuję, opracowuję i publikuję na swoich profilach. Ale lubię też patrzeć, jak inni tworzą swoje projekty, bo jest to bardzo inspirujące. 


Rękodzielnicze nałogi

Pocieszam się, że moje zakupy na Etsy to kwoty stosunkowo niewielkie (poniżej 20 PLN).Wiadomo jedno 20 PLN -to drobna kwota, ale jeśli kupi się 5 wzorów - to już jest 100PLN. Pilnuję tych wydatków - nie dlatego, że uszczupliłyby mój budżet, ale dlatego, że mam świadomość, iż nie jestem w stanie zrobić wszystkiego, co mi się podoba. Dokonuję świadomej selekcji...

 Robię to, co mi się podoba i co najważniejsze - robię z tego, co mam. I bardzo się cieszę, że nie mam poupychanych w szafach, garażu czy jeszcze nie wiadomo gdzie worów z wełnami, włóczkami itp.. Mam kilka takich znajomych, które potrafią po wypłacie popłynąć z zakupami do rękodzieła... i to całkiem mocno. Niechby kupowały te nitki, ale zapasów, które już mają, nie są w stanie przerobić. Osobiście jak najbardziej rozumiem tę chęć kupowania, bo taką naturę już mamy - lubimy zbierać, gromadzić i cieszyć się swoimi skarbami. A jak u Was z takimi rękodzielniczymi nałogami? Lubicie kupować i gromadzić przydasie, czy raczej nie?


Szydełkowe muffiny

Ostatnio ciągle jestem na etapie szydełkowych kwiatów, ale do kwiatów i zwierzaków dołączyły szydełkowe muffiny, babeczki, tartaletki z owocami i inne słodkości. Dzisiaj taka powalentynkowa muffina z sercami i truskawką w czekoladzie. I goździk - a co tam...Czy tylko róża może być wyrazem uczucia? Lubię robić goździki na szydełku, bo tak naprawdę jest to jedna wielka falbana. Czy wiecie, żeby zrobić taki kwiatek, trzeba zrobić prawie 740 różnych oczek ( dc, sc, i o.łańcuszka), z czego w ostatnim rzędzie jest ich prawie 500!

Niteczki to Kaja 15, Muza 10 i 20. Szydełko 0,8.

I tyle na dziś tych rękodzielniczych rozważań;)

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
21 comments
Older Posts

O mnie

Moje zdjęcie
Anetta (Jamiolowo)
Zainteresowań mam wiele - lubię twórczość handmade, bo urzeka kolorami, wzorami, formami i nieograniczonymi możliwościami wyobraźni :) Ponadto czytam, bo lubię...
Wyświetl mój pełny profil

Translate

Kurs frywolitki

Kurs frywolitki

Tu jestem

  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest

Facebook

Jamiołowo

Wyświetlenia

Kategorie

  • decoupage
  • frywolitka
  • handmade
  • scrapbooking

Obserwatorzy

Archiwum bloga

  • ▼  2026 (35)
    • ▼  sierpnia (2)
      • Podsumowanie Nici, nitek i niteczek -lipiec
      • Nici, nitki i niteczki -sierpień
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (4)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (6)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2025 (39)
    • ►  grudnia (2)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (3)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  lipca (4)
    • ►  czerwca (3)
    • ►  maja (4)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2024 (11)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2023 (20)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2022 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (21)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2019 (28)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (1)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (53)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (4)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2017 (91)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2016 (95)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (9)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (12)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2015 (72)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (10)
    • ►  października (8)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (7)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.

Najnowsze posty

Etykiety

frywolitka handmade scrapbooking decoupage kartka szydełkowanie czekoladownik crochet album wielkanoc shabby chic tatting vintage serwetka anioł dom masa solna styl rustykalny kurs frywolitki styl prowansalski amigurumi haft biżuteria grudniownik kurs kwiatowy kurs robienia albumu chusta wiklina papierowa krajki książka

Popularne posty

  • Kurs frywolitki od podstaw
      Frywolitka czółenkowa od podstaw Tak jak już wcześniej wspominałam, przygotowałam kurs frywolitki czółenkowej od podstaw dla osób, któ...
  • Nici, nitki i niteczki
     Zapraszam Was do udziału w nowej blogowej zabawie "Nici, nitki i niteczki" . Wszyscy prowadzący blogi rękodzielnicze lub jak kto ...
  • Wiosenny aniołek - kurs
    Niby jeszcze mamy zimę, ale chyba już większość z utęsknieniem wypatruje wiosny. Dlatego pomyślałam sobie, że pokażę takiego wiosennego anio...

***

***

Tu zaglądam...

  • muskaan's T*I*P*S
    time to play again
    17 godzin temu
  • Syndrom Kury Domowej
    Ogród kocha deszcz i zabawa u Anetty
    5 dni temu
  • Kołderkowe kwadraciki i nie tylko
    Niteczkowa zabawa - lipiec
    6 dni temu
  •  Le Blog de Frivole
    Matching Earrings
    2 tygodnie temu
  • Frywolitki, Tatting, Chiacchierino
    Renulkowa Wiosna 2026 - Renulek's Spring Doily 2026 - okrążenie 20
    1 miesiąc temu
  • to co lubię ..
    Książki w marcu
    3 miesiące temu
  • Obrazy haftem malowane u Agnieszki
    376. Szkatułka
    2 lata temu
  • My garden - my life
    Karteczkowo ponownie.
    3 lata temu
  • タティングレース便り ~アトリエ さかみち~
  • Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i...
  • Splecione nitki i słowa
  • Tatting by the Bay
Pokaż 10 Pokaż wszystko

Klauzula dot.RODO

Administratorem danych osobowych jest autor bloga Jamiolowo –Anetta Liszkowska. Dane podane w formularzu kontaktowym zostaną przetworzone w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie (link do Polityki prywatności).

Nici, nitki i niteczki

Nici, nitki i niteczki

Małe dekoracje

Małe dekoracje
facebook instagram pinterest bloglovin

Created With By ThemeXpose & Blogger Templates