Kury i inne bzdury...
Od lat produkuję jakieś ozdoby świąteczne, czy to wielkanocne, czy bożonarodzeniowe. Wiem, że najprościej jest iść do któregoś ze sklepów typu Pepco lub Kik i za kilka lub kilkanaście złotych kupić jakąś ozdobę. Bez większego wysiłku... Ale powiem szczerze, nie lubię mieć tego, co mają wszyscy. Cenię sobie oryginalność, wkład własny (czyli praca i czas) i kreatywność. To chyba kwintesencja rękodzieła. Prawda?
Inspiracje wiosenne i wielkanocne
Dzisiaj garść inspiracji z poprzednich lat i z tego roku;)
Na początek szydełkowa kurka w gniazdku z kwiatkami koniczyny. To słodkie maleństwo zrobione jest nitką Kaja 15, gniazdko to koszyczek zrobiony nitką Maxi 5, koniczyna powstała z Muzy 20. To zróżnicowanie grubości nitek ma znaczenie dla rozmiarów poszczególnych elementów tej dekoracji. Robi się to szybko i dość przyjemnie, choć przy kurze trzeba zachować czujność i uważnie liczyć półsłupki, gdy się je gubi lub dodaje, ale to normalne przy szydełkowych wzorach;)
Wiosenna budka z jajkami
Jak zrobić taki domek pokazywałam w tym poście. Domek można zrobić z kartonu, bo tak naprawdę to, co widzimy jest iluzją wyczarowaną farbami akrylowymi.
Szydełkowe ubranka na jajka
Kurs na te ubranka w linku powyżej;) Takie szydełkowe kury ciągle są aktualne -tym bardziej, że modyfikując nieco wzór można zrobić zająca, zamiast kury :D
Kury z masy solnej są ze mną od prawie 10 lat i cieszą oko przez te kilka dni w roku.


.jpg)



2 comments
Przecudne są te Twoje kurki.Ja już finiszuję z marcowymi niteczkami .Niebawę pokaże co namotałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Przesliczne ozdoby wielkanocne, mam z poprzednich lat też kurki jednak najbardziej lubię wydmuszki obrabiane i powieszone na gałęziach, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)