Narcyzy dla Splocika

by - czwartek, kwietnia 30, 2026

Dzisiaj miała być ostatnia noc z przymrozkami... Oby, tak było, bo hortensje mi nieco podmarzły, ale może nie będzie tak źle z nimi. Ale na razie trzeba koncentrować się na tym, co mamy w zasięgu ręki i wzroku. Żonkile już przekwitły. Były wybitnie małe i anemiczne. Narcyzy miewałam w ubiegłych latach, ale widocznie w tym roku albo coś je zżarło, albo odpoczywają ;) Nie rozpaczam, bo  czasami i tak bywa, że coś jest i nagle znika.


W ramach zaspokojenia moich kwiatowych potrzeb zrobiłam na szydełku kilka narcyzów według własnego pomysłu. Wiadomo w internecie jest całe mnóstwo różnych pomysłów na szydełkowe kwiatki, ale czasami są zbyt duże, czasami zbyt małe, a czasami nawet niepodobne do oryginału...

Miałam kilka zdjęć z procesu produkcji, ale okazało się, że ładnie widać drugi plan, a narcyzy są jakieś niewyraźne, więc dzisiaj będzie tylko jedno zdjęcie.

Zrobienie samych kwiatków można uznać za przyjemność, ale składanie ich do kupy to już całkiem inna bajka. Dokładne owijanie pręcików i drucików jest zajęciem niestety dość nudnym i czasochłonnym. Ale bez tego nie byłoby efektu końcowego;)

Kwiatki wędrują na zabawę Małe Dekoracje u Splocika.


Moja praca to interpretacja  cytatu

"Cokolwiek możesz zrobić, o czymkolwiek możesz marzyć, po prostu zacznij to robić. Odwaga, to inteligentna moc sprawcza". (Johanes Wolfgang Goethe)

I tyle na dziś.
Jutro zapraszam po wytyczne na maj, a pojutrze do kwietniowej galerii.

Udanego majowego weekendu!
Anetta (Jamiolowo)


You May Also Like

0 comments

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)