Dyniowa muffina
Lubię motyw dyni. Dynie zachwycają bogactwem kształtów, kolorów i rozmiarów - od miniatur do prawie półtonowych okazów. Prawie co roku pokazuję na blogu jakieś prace z motywem dyni.
Tym razem haft krzyżykowy muffiny z dynią w roli głównej. Jak wspominałam na początku serii z jesiennymi muffinami, nie wiedziałam, czy wzór papilotek wyszywać w pionie czy w poziomie i strasznie męczyłam się z ciągłymi zmianami kolorów. Teraz nadal się męczę z kolorami, ale idzie to zdecydowanie szybciej. Myślę, że haft to fajna odskocznia od monotonnej frywolitki, ponieważ są kolorki, kształty i cały czas się dzieje. We frywolitce -szczególnie przy dużych serwetach - jedno okrążenie z tym samym powtarzalnym wzorem może zająć nawet tydzień, a dla osób wolno supłających jeszcze dłużej...

Jesienne muffiny zapewne zostaną oprawione, choć kusi mnie, żeby zrobić z nich centralny motyw na płóciennej torbie. Muszę przemyśleć sprawę, bo szkoda, żeby takie ładne muffiny zalegały w szufladzie;)
Dyniowa muffina wędruje na zabawę Nici, nitki i niteczki.
I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)




8 comments
Jak żywa, podziwiam bo pikseloza straszna ,pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSuper dyńka ,na jesienną torbę w sam raz.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło
Ale piękny haft, cudne masz te wzory :)
OdpowiedzUsuńExtra dyńka. Wykorzystaj ją koniecznie na torbę, bo przynajmniej będzie cieszyć oczy :)
OdpowiedzUsuńWspaniały haft :)
OdpowiedzUsuńMuffinka z dynią - słodkości. :)
Pozdrawiam ciepło
Cudna muffinka dyniowa
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
Też mi się zawsze podobał motyw dyni, ale szczerze nie miałam okazji jej wyszywać. Bardzo mi się podoba Twój haft muffinki z dynią. Choć jak dla mnie jest zdecydowanie za duży, ale po frywolitce i Twoich kwiatach z kordonka nie jest pewnie tak duży. Super że ten haft trafił do Twojej zabawy !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Wspaniała dynia z muffiną, bardzo mi się podoba i podziwiam Cię, że chciało Ci się tak dużo haftować.
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)