Kurs frywolitki - cz.10 ostatnia

by - sobota, września 17, 2016

Kurs frywolitki -ostatnia część

Wracam po dłuższej przerwie z ostatnią częścią frywolitkowego kursu. Dzisiaj będzie kilka słów o korygowaniu błędów i "konserwacji" wyrobów frywolitkowych.
Teoretycznie osoby, które przerobiły kurs - krok po kroku - są przygotowane do samodzielnego supłania wzorów według opisu i schematu. Oczywiście, są zagadnienie, których kurs nie obejmował, m.in.split chain, czyli fałszywych łańcuchów, SCMR, CTM, cluny i inne, ale to wszystko przed Wami, mimo iż brzmi nieco tajemniczo i dziwnie...
Przechodzimy do lekcji...

Korygowanie błędów

Istnieje przekonanie, że jeśli pomylisz się w supłaniu, to trzeba odciąć część robótki, dowiązać nitki i robić dalej. Tak jest, ale kiedy zauważy się pomyłkę stosunkowo szybko, można ją skorygować bez odcinania nitek.
Spójrzcie na zdjęcie - zrobiłam kółko bez jednego pikotka, ale od razu "zauważyłam" swój błąd.
kółko z brakującym pikotkiem
Najpierw rozsupłuję łańcuszek - to już pokazywałam wcześniej i nie powinno sprawiać problemu - tak jak na zdjęciu niżej.
rozplatanie frywolitkowego łańcuszka
Dochodzimy do kółka. Najpierw poluzujemy nasz ostatni supełek zaciśniętego kółka. To, które wskazuje czubek czółenka.
pomyłki we frywolitkowych wyrobach
Rozluźniamy nitkę supełka- tak jak na zdjęciu.
rozsupłanie pierwszego słupka
Teraz przejdziemy do najtrudniejszej części :) Oczywiście, jest to trudne za pierwszym razem - potem nabierzecie wprawy i szybciutko będziecie "rozsuwać" zamknięte kółka. Spójrzcie na zdjęcie - mamy luźny ostatni supełek od strony kciuka i widzimy kawałek nitki (poziomej), którą musimy rozsunąć.
luźna nitka w kółku
Kiedy mamy pikotek, sprawa jest dość prosta. Delikatnie przesuwamy supełki na nitce, pilnując, aby nie zaciskał się ostatni supełek i ciągniemy dolną nitkę pikotka.
ciągnięcie nitki we frywolitkowym pikotku
Ciągniemy, ciągniemy...
nitka wyciągnięta z pikotka
Wszystko robimy delikatnie, aby nie zerwać nitki.
rozciąganie frywolitkowego kółka
Teraz przesuwamy supełki w górę, czyli w w stronę wyciągniętej pętelki i jednocześnie ciągniemy nitkę wskazaną czółenkiem, dzięki czemu wydłuża się ona w dole kółka, które zaczyna się rozsuwać.
rozplątanie supełków kółka
Rozsuwamy kółko na potrzebną "długość" nitki i rozsupłujemy supełki do miejsca, gdzie powinien być pikotek.
korygowanie pomyłki we frywolitce
Korygujemy błąd, czyli np. dorabiamy pikotek i jest dobrze:)
poprawiony motyw frywolitkowy

Konserwacja wyrobów frywolitkowych

Na koniec kilka słów o "konserwacji" wyrobów frywolitkowych.
Pranie drobnych wyrobów typu śnieżynki, zakładki itp. najlepiej zrobić w słoiku. Do ciepłej wody dodajemy łagodny środek piorący lub wybielający, wkładamy do słoika naszą frywolitkę, zakręcamy słoik i wstrząsamy nim w zależności od potrzeb, czyli robimy za mini-praleczkę :)). Płuczemy w podobny sposób. Odsączamy ściereczką lub papierowymi ręcznikami (najlepiej bez żadnych nadruków, bo mogą farbować) i utrwalamy albo domowym krochmalem, albo środkiem usztywniającym z drogerii, albo rozcieńczonym wikolem. Ten ostatni środek polecam do usztywniania śnieżynek.  Jeśli użyjemy rozcieńczonego wikolu, pamiętamy o plastikowej (lub foliowej) podkładce pod spód, żeby nam się frywolitka nie przykleiła do podłoża :)
Frywolitkę równo rozkładamy, lekko naciągamy, nadając kształt, prostujemy pikotki. Oczywiście, frywolitkę można upinać tak, jak wyroby szydełkowe. 
Ważne - frywolitki nie trzemy, nie wirujemy, nie wykręcamy, bo trudno potem nadać jej pierwotny kształt!

Podsumowanie kursu frywolitki

I na zakończenie chciałabym pogratulować dziewczynom, które ukończyły kurs i zaprezentowały swoje prace na blogach. Są to w kolejności alfabetycznej:

Anita T. - http://zakamarekhandmade.blogspot.com/2016/09/w-koncu.html
Gratuluję Wam!!!  Ponieważ zapowiedziałam w lekcji wstępnej kursu, że przygotuję drobne upominki dla osób, które ukończą kurs w terminie, więc wywiązuję się z mojej obietnicy i  proszę - Anitę, Elę, Iwonę, Asię i Ulę- o przesłanie mi przez "formularz kontaktowy" adresów i swoich preferencji kolorystycznych, czyli napiszcie - jaki kolor lubicie i jakie motywy Wam się podobają -kwiatowe, vintage itp... Szczegóły uzgodnimy e-mailowo:)

Wszystkim innym, którzy podjęli próbę nauki frywolitki, serdecznie dziękuję za udział w kursie i zachęcam do samodzielnego kontynuowania  nauki.

Pozdrawiam,
Anetta

P.S. Jeśli kogoś na powyższej liście pominęłam, to proszę dać znać w komentarzu :) Zaraz ją uzupełnię.




You May Also Like

17 comments

  1. Ja tez dodałam wszystkie prace 😞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie - zaraz Cię dodam do listy :)

      Usuń
    2. Dziękuję 💐 za wszystko co dla nas zrobiłaś💐 za Twój czas i chęci

      Usuń
    3. Dziękuję za miłe słowa:)

      Usuń
  2. Anetto, i ja pięknie dziękuję za przygotowany przez Ciebie kurs, za Twoją pracę i czas!
    A kółeczko udało mi się wcześniej rozsupłać, ale nagimastykowałam się bardzo. Z Twoją podpowiedzią powinno pójść dużo łatwiej.
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Iwono:) Cieszę się, że udało Ci się rozsupłać kółeczko - naprawdę szkoda obcinać niteczkę z powodu jednego kółka...Pozdrawiam:)

      Usuń
  3. Gratuluję dziewczynom, które skończyły kursik:) Brawo! Ja się gdzieś po drodze zatrzymałam, ale zamierzam dokończyć naukę w swoim tempie:) więc dziękuję Ci, że stworzyłaś ten kursik i mogę do niego zawsze wrócić:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kiniu i mam nadzieję, że po chwilowej przerwie wrócisz do kursu. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Dzięki Anetko za wszystko co dla nas robisz ,jesteś bardzo życzliwą Koleżanką bo dzielisz się swoją wiedzą.a kółeczka do tej pory nie udało mi się rozsupłać ale będę ćwiczyć wg Twojej instrukcji.Myślałam że niema innego sposobu tylko odcinać.Zrobiłam już następną śnieżynkę Niebawem pokaże na blogu.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję dziewczynom. Ja dopiero jestem na 4 lekcji. Pomalutku kończę opaskę na słoiczek-świecznik. W końcu opanowałem mam nadzieje perfekcyjnie supełki, no i miałam więcej spokoju na naukę 😀

    OdpowiedzUsuń
  6. Anetko bardzo dziękuję za Twój poświęcony czas i lekcje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Umiejętność prucia bardzo sie przydaje:)
    dobra robota Anetko:)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję dziewczyną za wytrwałość w nauce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Anetto bardzo dziękuję za tak miłą zabawę kursik przygotowany profesjonalnie i na pewno jeszcze z niego skorzystam 😊bardzo się cieszę że udało mi się przejść cały kurs i dziękuję za wyróżnienie pozdrawiam cieplutko😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały kursik , na pewno prędzej czy później go dokończę,bo wszystko wspaniale jest wytłumaczone :))I gratuluję dziewczynom ,ukończenia kursu na czas :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie to czarna magaia, ale nieustannie podziwiam za czytelność instrukcji i piekne zdjęcia. kurs - rewelacja.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Do tej pory byłam przekonana, że jak się pomylę na czółenkach to pozamiatane ;-). Dlatego robię na igle. Dzięki za ten bardzo pomocny wpis.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)