Koty po raz kolejny

by - poniedziałek, marca 11, 2019

Marzec, czyli koty po raz kolejny

Marzec trwa w najlepsze, potwierdzając ludowe przysłowie, że w marcu jak w garncu. Koty za oknem są podejrzanie cicho, a może zew natury  nie wzywa ich w tym roku... Kto to wie? W każdym razie w naszej pracowni powstały i rozbrykały się bajecznie kolorowe koty z masy solnej. 

zielony kot z masy solnej

Proces produkcji kotów z masy solnej

Nasze kociska powstały z tradycyjnego przepisu na masę solną, który podawałam wcześniej. Jednak tym razem z własnego lenistwa zmodyfikowałam nieco przepis, dodając zamiast klej do tapet - wikol, bo nie miałam w domu odpowiedniego kleju. Ta zmiana nie wpłynęła na jakość wyrobu. Widocznie klej, to klej i nie ma znaczenia, czy w proszku, czy w płynie...
Wspólnie zarobiliśmy ciasto solne, a potem każdy z chłopaków samodzielnie lepił swojego kota. Gotowe kociska ułożyliśmy na kaloryferze i cierpliwie czekaliśmy aż masa dokładnie wyschnie. Nasza cierpliwość została wystawiona na ciężką próbę, bo czekaliśmy prawie 3 tygodnie...Potem było malowanie farbami akrylowymi. Jak się domyślacie, domalowałam kwiatki, bo takiej drobnicy chłopaki nie są w stanie zrobić samodzielnie. Po utrwalaniu lakierem, na koniec przylepiliśmy naszym kociakom i rybce te rozkoszne oczęta. Bo czy takie oczy mogą kłamać?!
Przywiązałam sznureczki i mamy wiosenne kocie zawieszki ;)
fioletowy kot z rybką

 kot z sercem

kotki dwa -mały i duży

koty z masy solnej

Pozdrawiam,
Anetta

You May Also Like

16 comments

  1. Rewelacyjne koty! Każdy ma w sobie to coś.
    Z żywymi masz rację, są jakieś podejrzanie ciche. Cieszę się, bo te ich odgłosy są przerażające.
    Pozdrawiam Anetko:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Adorable 🐱😺😻
    Each is unique and personal 💛

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne zajęcia i ich efekty. masa solna daje wiele możliwości wyrażania ekspresji. Podoba mi się ta technika, chociaż nigdy nie próbowałam swoich sił w tym zakresie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetne takie kolorowe te kociaki . Zdolne chłopaki, ale bez nauczycielki nic by nie powstało , więc brawo TY
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Niesamowite są te kociaki! Jestem nimi zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna kocia drużyna -gratulacje dla Twoich zdolnych chłopaków.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne prace wykonują te Twoje"dzieci":)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne te kociaki. Oczekiwanie dość długie ale efekt końcowy powstał wspaniały. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny z Was zespół, koty świetne pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  10. Moja córka jest zachwycona! Cudne te kotki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W sumie chyba też wolę takie kociaki. Świetnie wyszły i świetna robota. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Och! Jakie cudne kociaki! Wielkie brawa. Zdolni artyści towarzyszą Ci w pracach plastycznych 😊
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  13. Prześliczne kotki super wyglądają . Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Jako szczęśliwa posiadaczka dwóch czworonogów tegoż gatunku jestem zachwycona. Przytulam Cię Anetko u progu wiosny :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.