Wiosenna żaba w kąpieli

by - poniedziałek, kwietnia 27, 2026

 Kwietniowa pogoda nie rozpieszcza nas. Nie lubię narzekać, ale w tym roku kwiecień zaprezentował swoje oblicze rodem ze staropolskiego porzysłowia - Kwiecień plecień, co przeplata trochę zimy, trochę lata. Zimne poranki, wietrzne wieczory, gorące południa i wszechobecny brak deszczu... Mam nadzieję, że może u Was jest nieco lepiej...


Zniknęłam na prawie dwa tygodnie, bo robiłam ogródkowe rewolucje. A że robię to praktycznie sama, więc trochę to trwało, ale mam już wszystko ogarnięte. Pozostało podlewanie trawnika na bieżąco.


W tak zwanym międzyczasie zrobiłam na drutach wiosenną żabę. Wykorzystałam bambusową włóczkę  Nako i dość cienkie druty. Żabę robi się od góry do dołu. Oczy dorabia się  osobno. 

Oczywiście żaba w kąpieli to taki żarcik, a pod spodem żaba wiosenna w reglanowym sweterku, przybrana kwiatkami gipsówki zrobionymi na szydełku.



Żaba wędruje na zabawę niteczkową - Nici, nitki i niteczki.


I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

You May Also Like

17 comments

  1. Żabka jest rewelacyjna! W kąpieli tym bardziej ;) Podziwiam Cie za umiejętności "machania" drucikami wszelakimi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Żab nie lubię ale Twojej się nie boję ,jest przesłodka a te gipsówki to mistrzostwo świata, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajna ta Twoja żaba i super że trafiła do Twojej zabawy. Co prawda za tymi gadami nie przepadam w naturze ale Twoja żaba wyszła rewelacyjnie. A kwiaty gipsówki jak żywe wyszły Ci rewelacyjnie !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Kobieto rozwaliłaś system tą Żabką i jeszcze ta piana, aż chciałoby się wskoczyć do niej, ale przypominam sobie wiersz Tuwima ,,Żaba", więc niech ta żaba kąpie się sama.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj u mnie deszczu też brakuje, sucha ziemia na maksa. Mnie też sie źle oddycha, do tego alergie się zaczęły. Zapowiadają 25 stopni, co akurat mnie przeraża. Hehe Deszczu za to nie zapowiadają niestety.
    Żabka jest przepiękna, a z tymi kwiatami wygląda taaaak uroczo, taaaak radośnie. Ty to masz fajne pomysły. Brawo za nie i za te prace ogrodowe, bo to ogrom roboty. Pozdrawiam bardzo serdecznie. :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozczuliła mnie ta żabka a jej mina bezcenna.
    Pozdrawiam ciepłó chociaż dzisiaj jest bardzo zimno u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna żabka :))). A ja lubię żaby, bo oczyszczają mi ogród ze ślimaków. Mamy spore oczko wodne, do którego co roku tłumnie przybywają żabki i ropuszki, żeby poskładać skrzek. Ach, co to się w tym stawie wyprawia, istne żabie gody! A wieczorami słychać głośne kumkanie i rechotanie. Potem woda robi się aż czarna od tysięcy kijanek, a w końcu maciupeńkie żabiątka wychodzą z wody i wędrują przez ogród w jakieś sobie tylko znane miejsca. W upalne dni robimy im z węża ogrodowego wodną mgiełkę, żeby się nie ugotowały na wybrukowanych ścieżkach. A wieczorami musimy uważać, żeby nie rozdeptać tego drobiazgu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Żaba świetna. Też czekam na cieplejsze dni i nie narzekam :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeurocza żabka! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Żaba jest przepiękna, przywołuje wiosnę!
    U nas na działce obecnie za wiele się nie dzieje, musimy znaleźć z mężem chwilę na to.

    OdpowiedzUsuń
  11. W Irlandii początek roku był wyjątkowo deszczowy ale od kwietnia mamy non stop słonce. Przyroda szybko nadrabia stracony czas. Tu pory roku są trochę inne i 1 maja zaczyna się lato. Lada chwila zakwitną moje ulubione hotrensje. Żabka śliczna !


    OdpowiedzUsuń
  12. Cudna żaba, mój Syn chętnie by przygarnął 😉 Bo od małego ma "przytulankę" plastikowo- gumową żabę, z którą śpi i podróżuje. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzydzę się płazów niesamowicie. Tylko takie i w takim wydaniu są dla mnie przyjemne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładna żabka 🐸 Pomysł z kąpielą pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń
  15. Gdzieś zawieruszył się mój komentarz, ale powtórzę.
    Żabolek uroczy, zwłaszcza w kąpieli. :)
    Pogoda nie rozpieszcza, ale też chwytałam dni i robiłam porządki z chwastami, a teraz na bieżąco już ogarniam przekwitające kwiatki.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)