Kurs frywolitki cz.3

09:54:00

Mam nadzieję, że węzeł frywolitkowy opanowany :) Tak, jak już wspominałam wcześniej - węzeł frywolitkowy jest najważniejszym i jednocześnie najtrudniejszym elementem frywolitki. Jeśli komuś nie udało się go zawiązać poprawnie, próbuje do skutku. Na tym etapie -naprawdę- nie można się poddać! Pamiętajcie -mamy tylko dwie nitki i trzeba próbować, albo mocniej pociągnąć jedną, albo drugą, albo obie....Zobaczcie, możliwości aż tak wiele nie ma i za którymś razem musi się udać!

Co dzisiaj? Oto cel naszej lekcji: pikotki i kółka...A także podstawy opisu frywolitkowego. Proponuję sobie zapisywać te angielskie zwroty na kartce, przyda się Wam to później przy samodzielnej realizacji wzorów.
 Dzisiaj poznamy pikotki (picots) i kółka (rings), abyśmy mogły wystartować w następnej części kursu z naszym pierwszym "projektem". Nie napisałam, że będzie łuk, ponieważ łańcuch (chain), który ćwiczyłyście w poprzedniej części, to forma łuku:)

Część trzecia - pikotki i kółko

Zaczniemy od przygotowania znacznika długości/wielkości pikotków. Ze starej karty kredytowej wycinamy nożyczkami nasz znacznik. Będzie on wyglądał tak, jak na zdjęciu - z jednej strony węższy, z drugiej nieco szerszy. Ten mój jest trochę zużyty :))) I ma z jednej strony 5mm, a z drugiej 7mm, ale wasze znaczniki mogą mieć ok. 6mm i 8mm.  Dzięki temu nasze pikotki będą w miarę równe.
Znaczniki gotowe?

Najpierw trochę teorii:)  Mamy kilka rodzajów pikotków, ale dzisiaj będą nas interesować dwa:

- krótki pikotek, służący do łączenia elementów wzoru. Ten pikotek oznaczany jest w opisach albo jako " -" (myślnik), albo jako vsp, czyli very small picot - dosłownie bardzo mały pikotek.
- pikotek dekoracyjny, czyli dłuższy niż poprzedni. W zapisie stosujemy "-" lub "--", gdy pikot ma być długi.

Teraz przystępujemy do tworzenia pikotków:

1. Robimy np. 5ds (double stitches), czyli 5 supełków, jak na zdjęciu wyżej. Układ nitek taki sam, jak w poprzednich częściach kursu .
2.Wkładamy znacznik miedzy nitkę pracującą (zielona) i czółenkową (biała) i trzymamy go w sposób pokazany na kolejnym zdjęciu.

3. Robimy pierwszą połówkę supełka.
4. Robimy drugą połówkę supełka, czyli mamy cały supełek.
5.Wyciągamy znacznik i dosuwamy powstały supełek do pozostałych pięciu. Wystająca nitka między dwoma supełkami to pikotek.
Widzicie, nie jest to jakoś szczególnie skomplikowane.

W ramach ćwiczenia doróbmy do tego jednego pikotka jeszcze dwa oddzielone jednym supełkiem.

Ważne! W zapisie będzie to wyglądać tak: Ch. 5-1-1-3  (CH - to chain, czyli łańcuch/łuk). Jak widzicie, w opisie pomijamy skrót "ds", stosując same cyfry, określające liczbę supełków.
Nasz pierwszy pikotek jest krótszy, teraz zrobimy dłuższy.
I robimy kolejny krótki - zauważcie, że między pikotkami mamy po 1. supełku.
Wyszedł nam taki ozdobny łańcuch (chain). Jak widzicie na zdjęciu dorobiłam jeszcze 3ds, czyli 3 supełki po ostatnim pikotku.

Teraz przystępujemy do tworzenia kółka,oznaczanego w opisach literą R. , czyli ring. Pamiętamy o bardzo ważnej zasadzie, gdy pracujemy dwoma czółenkami- ZAWSZE PRACUJEMY GÓRNĄ NITKĄ!!! czyli górna nitka (pracująca) wiąże supełki.... Dolna nitka to nitka czółenkowa.
1. Robimy kółko z zielonej nitki wokół palców lewej ręki - tak jak na zdjęciu. Nitkę, która "idzie" do czółenka, i pierwszy fragment naszej robótki trzymamy miedzy kciukiem i palcem wskazującym lewej ręki.
 2. Robimy pierwszą połówkę supełka - zdjęcie niżej. Mała uwaga- staramy się zrobić to jak najbliżej naszej wcześniejszej robótki, żeby nie było za dużego odstępu między łańcuchem z pikotkami, a tworzonym kółkiem.

 3. Dorabiamy drugą połówkę supełka (zdjęcie niżej). W ten sposób zrobiłam 5 supełków, 1pikotek i 5 supełków.
 4. Powstało takie kółko - z lewej strony zdjęcia mamy naszą wcześniejszą robótkę, czyli łańcuch z pikotkami.
Zapis naszego kółka wygląda  tak : R. 5-5. Czasami spotykamy taki zapis R. 5-5 cl.r - to cl.r na końcu to skrót od "close ring", co oznacza zamknij kółko.
5. Chwytamy to niedokończone kółko i delikatnie ciągniemy czółenko z zieloną nitką, aby zamknąć kółko.
 6. Powinnyśmy otrzymać takie kółeczko.

W ramach ćwiczenia dorobimy jeszcze 3ds, czyli supełki, zrobimy 3 pikotki, jak wcześniej i na zakończenie 5 supełków.
Składamy nasz łańcuszek z kółeczkiem na pół i robimy 3 supełki.
 Wyrabiamy pikotki, jak wcześniej i robimy 5 supełków. Powinnyśmy mieć taki ozdobny łańcuch, jak widzimy poniżej:)
Zapis całego fragmentu będzie wyglądać tak: 
Ch. 5-1-1-3 ( R. 5-5) 3-1-1-5,
 co  odczytamy jako 5 supełków, 1 pikotek, 1 supełek, 1 pikotek, 1 supełek, 1 pikotek, 3 supełki (na łańcuchu robimy kółko składające się z 5 supełków, 1 pikotka i 5 supełków, zamykamy kółko) kontynuujemy łańcuch: 3 supełki, 1 pikotek, 1 supełek, 1 pikotek, 1 supełek, 1 pikotek, 5 supełków.
Opis według standardowych symboli jest bardzo wygodny i przejrzysty, dlatego warto nauczyć się tych symboli i z łatwością odczytywać każdy schemat i każdy opis.
W ramach ćwiczenia proponuję porobić sobie kółeczka, pikotki, łańcuchy, aby utrwalić nowe umiejętności. Można też kontynuować powyższy schemat przez np. 10-15cm. To bardzo dobre ćwiczenie:)

Na dzisiaj tyle - w następnej części popracujemy jeszcze nad czytaniem schematów podstawowych i łączeniem elementów wzoru, dzięki temu powstanie nasza pierwsza frywolitkowa ozdóbka:)

Części kursu:
1. Zanim zaczniesz - http://jamiolowopl.blogspot.com/2016/06/kurs-frywolitki-od-podstaw.html
2. Węzeł frywolitkowy - http://jamiolowopl.blogspot.com/2016/06/kurs-frywolitki-cz2.html
2.a. Problemy z węzłem frywolitkowym -http://jamiolowopl.blogspot.com/2016/07/problem-z-wezem-frywolitkowym.html
 
Powodzenia w tworzeniu kółek i pikotków:)

Pozdrawiam,
Anetta

P.S. W razie wątpliwości, proszę pytać :)

You Might Also Like

23 komentarze

  1. Miałaś rację :) węzeł jest najtrudniejszy, jak się go załapie to reszta już jest prosta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fakt -węzeł jest trudny i myślę, że wiele osób zniechęca się do frywolitki już na samym początku, bo nie może przez niego przebrnąć...A szkoda... Powodzenia w tworzeniu kółek!

      Usuń
  2. Super wszystko wyjaśniłaś :)
    Wieczorem siadam na kolejną lekcję - wciągające...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się wciągasz we frywolitkowanie:) Powodzenia!

      Usuń
  3. Perfekcyjne są te Twoje opisy, aż szkoda, że już umiem i to wszystko musiałam rozgryzać sama:)Pamiętam, że naukę rozpoczęłam od kółek a potem dopiero uczyłam się łuczków na dwa sposoby (z różnymi nitkami pracującymi) za to znaczników do pikotek używam bardzo rzadko, leń ze mnie:)Pozdrawiam i życzę wytrwałości wszystkim uczącym się:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu:) Ja też zaczęłam od kółek i uważam, że nie jest to najlepszy pomysł, dlatego ten kurs ma taką nietypową formę. Pozdrawiam:)

      Usuń
  4. Anetko tym razem nie będę się wymądrzać, bo znowu coś palnę, napiszę tylko - Dobra robota :)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Reniu:) Kurs wygląda nietypowo - to fakt, ale jest skuteczny. Pozdrawiam:)

      Usuń
  5. To mam zadanie na najbliższy czas, mam nadzieję że jakoś to pójdzie, co dzień przy najmniej 5-10 parek robię by ćwiczyć posługiwanie się samym czółenkiem, choć wczoraj wzięłam też igłę by coś po supłać renulkową serwetkę i od razu poczułam się lepiej :) ale czółenka leżą na wierzchu by zawsze móc sięgnąć i ćwiczyć :) dziękuję za lekcję, będę próbować dalej :) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, rozumiem, że Ci trudno porzucić znaną technikę, czyli frywolitkę igłową, ale może kiedyś odkryjesz zalety czółenek:) Powodzenia w ćwiczeniach! Pozdrawiam:)

      Usuń
  6. Jak zwykle wszystko super wyjaśnione pierwsza część zadania wyszła mi ok mam tyklo problem z tym kółeczkiem bo wychodzi mi za daleko ale będę próbować pozdrawiam cieplutko😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie Joasiu! Należy bardzo blisko łuku zaczynać kółeczko, ale to kwestia wprawy - zrobisz raz i drugi, a za trzecim wyjdzie idealnie:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  7. Ech, i za żadna cholerę nie mogę zrobić ładnych węzełków...chyba wezmę gruby sznurek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też załapałam na grubej wełnie - bez czółenka, więc może to jest jakiś sposób:)

      Usuń
  8. Już teraz troszkę wiem jak te cuda powstają, kiedyś wezmę się za ta frywolitkę, ale na razie odkładam to na później :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Alino:) Jak już zaczęłam poznawać tajniki frywolitki, to wciągnęło mnie na maksa i ciągle trwa:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  9. Praktyczny kurs zrobiłaś Anettko, gratulacje!!!!A robiłaś pikotki hurtowo z jednego znacznika nie wyciągając go???!!! Polecam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Bożenko:) Znam metodę hurtowych pikotków, bo faktycznie jest praktyczna, ale tu mamy podstawy,więc pomijam niektóre sprawy... Jeśli dziewczyny złapią bakcyla, same będą szukać innych ciekawych rozwiązań:) Pozdrawiam:)

      Usuń
  10. hmmm zamówiłam dziś dopiero czółenka, ojojoj postaram sie dogonić, wtedy zabiorę banerek, jeśli oczywiście mogę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie:) Uprzedzam - początek, czyli węzeł frywolitkowy jest trudny, ale potem jest już z górki:)) Pozdrawiam:)

      Usuń
  11. Aha, a więc to tak robi się te ładne równiutkie kółeczka... Super kursik. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W tym tygodniu brak mi czasu:( Coś tam spróbowałam z doskoku, ale tak na szybko nic mi nie wychodzi. Mam nadzieję, że to kwestia skupienia i w weekend załapię. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)

Popularne posty

Facebook

Liebster blog

Znalezione obrazy dla zapytania liebster blog award

Subscribe