Szydełkowe zwierzaczki

by - niedziela, maja 19, 2019

Amigurumi, czyli szydełkowe zwierzaczki

Miałyście rację, szydełkowe zwierzaczki wciągają. Najpierw zrobiłam misia, który miał być króliczkiem, ale jakoś odechciało mi sie robić takie długie uszka... Potem zielony królik zrobił się sam. A teraz powstaje jasnobrązowe stworzonko -na razie nie wiadomo jakie, bo ma tylko nóżki i kawałek brzuszka. Przy okazji poczytałam sobie o amigurumi. Nie wiedziałam, że moda na szydełkowe stworki przywędrowała z Japonii, gdzie amigurumi są nie tylko zabawkami dla dzieci, ale i przedmiotami kolekcjonerskimi.

amigurumi -miś i królik

szydełkowe zwierzaczki

Królik z Etsy

Wzór królika kupiłam na Etsy, kolejne stworki wyprodukowałam według tego wzoru, modyfikując uszka i rączki, które w oryginale są nieco krótsze. Dodatki dorobiłam według własnego pomysłu. Zwierzaczki zrobiłam kordonkiem Maxi i szydełkiem 1,25. Mają ok. 12,5 cm wysokości bez uszu. Wypchałam je antyalergicznym wypełniaczem do poduszek. Jak wcześniej pisałam, kupiłam też oczka do stworów, ale nie podobają mi się z takimi plastikowymi ślipkami, więc wyszywam je ręcznie.

 miś na szydełku

szydełkowa misia

królik z kordonka

 amigurumi-szydełkowe zwierzaczki
I tyle na dziś. Następny wpis będzie decoupagowy, bo nadal szaleję z drewienkami i serwetkami.

Pozdrawiam,
Anetta

You May Also Like

13 comments

  1. cudne słodziaki! patrzę i patrzę, i uśmiecham się na ich widok!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeurocze te zwierzaczki,widziałam w Empiku pisemko poświęcone takim zabawkom.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wolę wyszywać oczy ręcznie.
    Bardzo sympatyczne zwierzaczki stworzyłaś :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow, cudne zwierzaczki :-) przepiękne słodziaki. Poradziłaś sobie świetnie, a dodatki też robią tutaj dużą robotę :-) Brawo TY :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wyszły Ci te zwierzaczki:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze są bez wątpienia. Widzę, że nowe zajęcie bardzo Ci do gustu przypadło i doskonałe są tego efekty. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sympatyczne zwierzaczki!!! Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne zwierzaczki !!! Jak one się nazywają ?
    Wiesz, ja też wolę ręcznie wyszywane oczka niż te gotowe, bo wydaje mi się, że są bezpieczniejsze dla dzieci. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och jakie one słodkie...cudownie słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przesłodkie zwierzaczki- podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)