Coś prostego, niebieskiego i starego

by - środa, stycznia 10, 2024

 Już w ubiegłym roku miałam ochotę wziąć udział w jakiejś zabawie blogowej, ale dusiłam w sobie tę myśl w zarodku, bo udział w zabawie oznaczałby powrót do systematycznych wpisów na blogu :D
A z tym w ostatnich dwóch, a może i trzech latach nie było mi po drodze... W tym roku będzie inaczej - no przynajmniej taką mam nadzieję ;) Więc wracam i aby uczcić swój powrót córy marnotrawnej na blogosfery łono, postanowiłam wziąć udział w dwóch zabawach blogowych - u Reni "Coś prostego" i u Splocika "Małe Dekoracje".


Frywolitka -coś prostego?

Dziś wpis do zabawy "Coś prostego" u Reni. Być może źle zrozumiałam zasady tej zabawy, ale to nic...Przedstawiam coś prostego, niebieskiego i starego. 
Malutki motyw frywolitkowy, którego autorką jest Tina Frauberger, oznaczony jako Figura 46 znaleźć można w książce " Schiffchenspitze" z roku 1919, choć sam wzór jest jeszcze starszy, bo z 1917 roku. Kiedy doda się te cztery malutkie kwadraciki, wychodzi Figura 47. Motyw wykonałam jasnoniebieską nitką Muza 20. Jest naprawdę malutki, bo bok kwadraciku ma zaledwie 3,5 cm, a przy tym jest bardzo prosty, jak na frywolitkowy wzór :)


Wzór będzie dostępny na blogu za kilka dni. Przypominam - książka "Schiffchenspitze" jest dostępna w domenach publicznych i można z niej korzystać :)

 Banerek zabawy Coś prostego:
I tyle na dziś. 
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


You May Also Like

14 comments

  1. Śliczne, dla Ciebie proste ale temat zabawy był coś prostego, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię takie frywolitkowe maleństwa.Cieszę się że wstawisz wzorek .można zrobić z takich elementów kwadratową serwetkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Lovely! I, too, am going to participate in Splocik's game. However, I did not know about Renia's game. Let's see ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla Ciebie jak nic to prosty element , ale jak ktoś nie zajmuje się frywolitką to bardzo skomplikowane, Nie mniej jednak cudny jest ten element. Tak jak Elżusia pisze z większej liczby można jak nic zrobić świetny obrus lub serwetkę.
    Fajnie że wracasz na blogi, żeby nas było więcej !!
    Pozdrawiam i życzę wytrwałości !!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny wzorek jak dla mnie wcale nie taki prosty. Pozdrawiam:-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Coś prostego- nie dla każdego, ale wszytko zależy od wprawy;) cudne maleństwo powstało, a frywolitka jest piękna w każdym rozmiarze:) Anetko pozwól że wyjaśnię Ci i tutaj zasady zabawy- w tym miesiącu tylko coś prostego bez dodatkowych wytycznych, reszta ( w tym coś starego, niebieskiego i .........) w kolejnych będzie, ale nie jestem rygorystyczna i przyjmę każdą pracę, szczególnie tak zachwycająca jak frywolitkowa:) Dziękuje za udział w zabawie i pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna frywolitka ja chciałam się nauczyć, ale zawsze czasu brak ;) Zabawy motywują to bawmy się i tyle na temat :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak dla mnie frywolitka to nic prostego:) Pięknie wygląda Twoja frywolitkowa praca.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że wyjaśniłaś, że wzór jest prosty, jak na frywolitkowy, bo faktycznie ktoś, kto nie zna tej techniki uzna, że ten wzór jest skomplikowany.
    Jak dla mnie, jest prosty i bez schematu, ale innym schemat może się przydać..
    Maleństwo jest super i co najważniejsze, można rozbudować te kwadraciki na duży format serwety.
    Cieszę się, że postanowiłaś przyłączyć się do mojej zabawy. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak dla mnie frywolitka wcale prosta nie jest:) A Twoja praca bardzo mi się podoba - prześliczna i taka misterna.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna praca :) Ale dla mnie frywolitka jest nie do ogarnięcia, czyli mega trudna :p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)