Ostatni miś...

by - środa, stycznia 28, 2026

 Ale mnie wzięło na te misie. W ogóle nie powinnam zaglądać na Pinteresta ... Tym razem nie za duży misiaczek zrobiony na drutach. To  niedźwiedź polarny, bo ma nawet taką mordkę jak prawdziwe niedźwiedzie. Choć nie ukrywam, że z profilu przypomina mi nieco utuczoną mysz z małymi uszkami. 


Produkcja misia

Produkcja misia zaczyna się od mordki, którą należy robić na 3 drutach, systematycznie dodając oczka. Potem robi się ciało - od góry do dołu na 3lub 4 drutach - jak kto lubi. Ja wolę robić na 3. Ciekawostką jest rozpoczynanie robótki z oczek łańcuszka zrobionego na szydełku - to dobry pomysł, bo przy 3 oczkach szydełkowego łańcuszka od razu mamy 6 oczek na 3 drutach... Aż się za głowę złapałam, gdy to przeczytałam - brzmi szalenie skomplikowanie i dziwnie, a jest banalnie proste. Nóżki robi się od razu, gubiąc po bokach oczka, a rączki dorabia się bezpośrednio do tułowia i robi się od góry do dołu. Na koniec należy doszyć mordkę i dorobić szydełkiem uszka. Potem pozostaje już tylko wyszycie oczek, noska i ...pazurów. Oj, zapomniałabym o jeszcze jednym ważnym elemencie - ogonku, który też robi się bezpośrednio z oczek ciała ;)



    Z czego jest zrobiony?

Nitka -to jakaś biała włóczka z KIK-a - mocno mechata, ale miła w dotyku. Wypełnienie to kulka silikonowa, której kupiłam aż 3 kg na Allegro, bo było taniej i przesyłka była darmowa. Domyślacie się, że pewno jeszcze wyprodukuję wiele zwierzaków. Chyba że zrobię poduszkę i będzie po sprawie :D Oczka wyszyłam czarną muliną robiąc węzełki francuskie.  Pelerynkę zrobiłam na drutach.
Ogólnie muszę przyznać, że nie lubię wyszywania detali na zwierzakach, bo nie wychodzi mi to za dobrze. Może kiedyś będzie lepiej...
Miś może być zabaweczką, ale może też  być zawieszką lub ciut większym brelokiem do kluczy, bo ma stosunkowo niewielkie rozmiary (10cm x 5,5cm).




I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta(Jamiolowo)

P.S. Kto ma jeszcze jakąś zimową lub miśkową pracę na niteczkową zabawę, proszę wrzucić link do niej w komentarzu :)

You May Also Like

12 comments

  1. Zakochałaś się w misiach, słodziak wyszedl , pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny misiaczek-jaki misterny i delikatny. Jesteś mistrzem w ich wykonywaniu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny misio :). Nieustająco podziwiam Twoją cierpliwość i zręczność przy tych maciupeństwach. Jak sobie pomyślę o przerabianiu 6 oczek na trzech drutach, to mi się sabo robi... Wolę jednak robić duże gabaryty, czyli swetry i temu podobne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Kiedyś też robiłam swetry, duże swetrzyska i szale. A teraz jakoś ciągnie mnie w stronę małych rzeczy ...

      Usuń
  4. Kolejne cudne maleństwo ❤️ Masz talent Anetto do dziergania takich maluszków i wbrew temu co piszesz o wyszywaniu detali, pięknie Ci to wychodzi, bo miś polarny jak żywy 😍

    Przesyłam serdeczne pozdrowienia i dziękuję za odwiedziny, i za komentarze na moim blogu. Twoja niteczkowa zabawa zaczyna przynosić efekty, bo coś się na blogu ruszyło 😘

    OdpowiedzUsuń
  5. No faktycznie Cię wzięło na te misie. Super jest Twój kolejny miś i choć dziergam i na szydełku i na drutach to bym się za niego nie zabrała podziwiam Cię bardzo że jednak to rozpracowałaś Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Mega! Totalnie mi się podoba, bardzo lubię Twoje prace. Jako że jestem fanką zimy, ta praca jakoś tak mega mnie rozczula, aż chce się przytulić słodziaka. Piękna kolorystyka, ja tam czuję czar zimnych krajów, które chętnie bym odwiedziła. Nawet zdjęcia są takie, bardzo w moim stylu. No cóż, poradzić, że ja lubię zimno. :D Tworzysz moim zdaniem przecudownie i totalnie czuję miłość wkładaną w Twe prace!!!! Takie osoby mnie inspiruję i dodają wiary w serce. Przytulam Cię mocno i misia tak samo, co mi tam. :) Miej piękny weekend. :****

    OdpowiedzUsuń
  7. Następnym śliczny misio 😍
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny niedźwiadek polarny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudowny! I ma śliczny szalik :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale cudeńko zrobiłaś :-).

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak przeczytałam porównanie do utuczonej myszy, to tak się zaśmiałam, że skończyło się kaszlem :)
    Super niedźwiadek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i zapraszam ponownie:)