• Home
  • O mnie
  • Kurs frywolitki

Jamiolowo blog

Nie wpadłam w niedoczas, bo ostatnio mam dużo czasu, ale jakoś mam mniej chęci na pisanie, dlatego trochę mnie mniej na blogu. Ogarniam instagram i FB - tam jestem prawie codziennie - z przyczyn technicznych :D  Ale co tam będę jakieś pierdoły opisywać. Przechodzę do serwetki, którą skończyłam dosłownie wczoraj. Jest po prostu piękna, więc ją pokazuję z dumą i radością.



 Frywolitkowa Dahlia

Czasami zdarza się miłość od pierwszego wejrzenia i tak właśnie było z tą serwetką. Kiedy zobaczyłam ją u kogoś na Instagramie, to urzekło mnie jej zakończenie. Zakochałam się w 3 ostatnich okrążeniach :D Przyjrzyjcie się temu zakończeniu - jest oryginalne i niezwykłe.
Technicznie serwetka nie jest trudna, Jeśli ktoś ma opanowane split rings, to spokojnie może brać się za tę serwetkę. Serwetka dostępna jest w formie diagramów (bez opisów) , więc należy zachować czujność przy jej supłaniu. Autorem jest @tattingholic (Instagram i Etsy).

Poniżej etapy powstawania serwetki.


Nici Muza 20 -pastelowe kolorki

Użyłam nici Muza 20 w trzech kolorach -kremowym, bladoróżowym i jasnofioletowym. Pastelowe kolorki na zdjęciach są nieco zgaszone, ale tak zawsze mam, gdy robię zdjęcia z fioletem. W każdym razie te pastelowe kolorki są atutem tej serwetki. Nie jestem wielką fanką Muzy, ale ze względu na kolory wybrałam ją i jestem zadowolona. 
Serwetka ma średnicę ok.33,5 cm, czyli nie jest ani duża, ani mała -taka w sam raz na mały stolik.





I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)
Share
Tweet
Pin
16 comments
Niby jeszcze mamy zimę, ale chyba już większość z utęsknieniem wypatruje wiosny. Dlatego pomyślałam sobie, że pokażę takiego wiosennego aniołka, który może przydać się na różne okazje, jakie w najbliższym czasie mogą się nam przytrafić, np. komunia dziecka w rodzinie lub prezencik z okazji narodzin dziecka koleżanki z pracy itp... Taki aniołek to dobry prezent z pozytywną energią, więc do dzieła! I wcale nie trzeba znać węzłów i splotów makramowych ;)



Potrzebujemy:

*drewniane kulki lub gotowe drewniane główki - moje pochodzą ze sklepu Bytecraft.pl z różnymi
  drewnianymi akcesoriami do wyrobów rękodzielniczych,
*sznurek do makramy, ale może być też wersja z włóczki,
*wełna lub sznurek na włosy,
*drewniane skrzydła,
*ewentualnie farba akrylowa do pomalowania skrzydeł,
*klej na gorąco,
*nożyczki,
*ewentualnie dodatki, którymi chcemy ozdobić aniołka, np. kwiatki, wstążki, szmatki, perełki itp.


Wykonanie:

1. Tniemy jeden dłuższy sznurek do mocowania włosów, główki i na nóżki -długości ok. 0,8m. 

2. Szykujemy z wełny lub sznurka włosy. Długość zależy od fryzury, jaką chcemy zrobić aniołkowi.  Na zdjęciu pasma o długości ok. 20 cm, złożone na pół, czyli włosy będą długie na ok. 10cm.  Rozczesujemy włosy. Potem zrobimy jakąś fryzurkę...

3. Pozostałe sznurki tniemy według wymiarów podanych na zdjęciu niżej. Pamiętamy o jeszcze jednym
dodatkowym sznurku do zawieszenia aniołka -długość ok.40cm.


3. Przekładamy włoski przez sznurek z punktu 1. złożony na pół i przewleczony przez główkę. Użyłam
do tego cienkiego szydełka. Zanim zaciśniesz pętelkę mocującą włosy, pamiętaj o przełożeniu przez  pętelkę dodatkowego sznureczka, na którym aniołek będzie wisiał! 


4. Najważniejszy punkt w tworzeniu aniołka.  Sznurek do makramy pocięty na odcinki długości ok.30-35cm składamy na pół. Rozczesujemy je. Zrobimy z tych pasem sukienkę aniołka. Jak widać na zdjęciu poniżej, układamy rozczesany sznurek wzdłuż aniołka -tak aby połowa tej sukieneczki była na wysokości szyi aniołka. Potem sznurkiem (0,8m), którym mocowaliśmy włoski i główkę, obwiązujemy tę sukieneczkę (tak jak na zdjęciu  poniżej). Robimy ciasny supeł.


5. Dodajemy rączki. Jeśli ktoś chce, można je przykleić klejem na gorąca. Przypominam, nóżki  powstaną ze sznurka, który  przechodzi przez główkę i  mocuje włosy. 


6. Kiedy opuścimy w dół sznurkową sukieneczkę, powinniśmy otrzymać całkiem zgrabną laleczkę :)


7. Aniołową sukieneczkę można formować na różne sposoby. Ten pokazany powyżej jest najprostszy. Dodatkowym pasmem rozczesanego sznurka owinęłam bardzo ściśle górną część tułowia aniołka, bo tak wygląda oryginalniej niż te klasyczne aniołki. Dodatkowe pasmo podkleiłam z tyłu klejem na gorąco. 



Cały czas pilnujemy rączek, żeby nam nie uciekły gdzieś na boki. Tak powinien wyglądać uformowany aniołek -zdjęcie poniżej.


8. Przystępujemy do ozdabiania aniołka - najpierw jeszcze raz wyczesujemy sukienkę i włoski.   Formujemy fryzurę. Można tutaj użyć kleju na gorąco, żeby włoski przylegały do główki. Malujemy  rumieńce - można kredką, można różem do twarzy, ale najbezpieczniej jest użyć suchych pasteli.   Mocujemy klejem na gorąco wstążkę na sukience, kwiatki we włosach i z tyłu na plecach aniołka -  skrzydła, które zakryją ewentualne mocowanie dodatkowego pasma okręconego wokół tułowia oraz  wstążkę na sukience. Jeszcze wyrównujemy nożyczkami sukienkę, pilnując, żeby nie obciąć   aniołkowi nóżek :D  A gdyby ktoś przez przypadek obciął te nóżki, to aniołeczek w samej   sukieneczce też wygląda fajnie :)  Zawiązujemy supełki na rączkach i nóżkach. 

  Aniołki na poniższych zdjęciach mają różne wysokości od 16 do 22cm (bez nóżek i  sznurka-zawieszki).



I aniołek, a raczej aniołki gotowe. Czas wykonania aniołka bez malowania skrzydeł to max.15 minut. A podejrzewam, że jak już ma się wprawę, to jeszcze szybciej. Tak tylko dodam, że skrzydła można ozdobić gesso lub zembossingować na złoto... A można zostawić w kolorze naturalnym, szczególnie te ażurowe, bo i tak są już bardzo dekoracyjne. Oczywiście, można też zrobić skrzydełka ze sznurka do makramy :)

Mam nadzieję, że kursik się przyda i spróbujecie zrobić takiego aniołeczka lub całe stadko aniołeczków - sami albo z dziećmi.

I tyle na dziś.
Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

P.S. W sklepie, który podałam wyżej, mają duży wybór skrzydełek w różnych rozmiarach i wzorach.


Share
Tweet
Pin
16 comments
 Wiadro pełne róż- może w kwiaciarni brzmi całkiem naturalnie, ale w każdej innej sytuacji i miejscu brzmi co najmniej dziwnie, ale tak właśnie było. Któregoś pięknego dnia zostałam poproszona o zrobienie boxa dla pewnej mamy. Nie mogłam odmówić, szczególnie, że miał być dla mamy...


Problemy z taczką (?!)

Przejrzałam swoje zapasy papierów do scrapbookingu, a że akurat byłam w nastroju optymistycznym, więc wybrałam pastelowe kolorki z kolekcji AltairArt. I wszystko byłoby ładnie, pięknie, gdyby nie to, że tekturka 3D w kształcie taczki ogrodowej jakoś podejrzanie się wygięła po pomalowaniu białą farbą akrylową. Moja koncepcja taczki pełnej kwiatów legła w gruzach... Nie miałam drugiej stosownej tekturki, a skrzyneczki nie chciało mi się robić. Tym bardziej, że pomysł ze skrzyneczką pełną kwiatów już wykorzystałam. A bardzo nie lubię robić takich samych rzeczy, bo nie jestem fabryką, w której hurtem produkuje się kartki, boxy i inne ozdoby. Zazwyczaj robię jeden egzemplarz i na tym koniec. No więc przystąpiłam do rozmyślań, co tu zrobić. 


Ocalenie, czyli wiadro pełne róż

Nagle przypomniałam sobie, że kiedy dwa lata temu byłam w podpoznańskiej Jucce, kupiłam małe wiaderka i konewki. Konewkę już też kiedyś wykorzystałam do boxa, ale wiaderka nie. Kiedy wiedziałam, jaki będzie środek, to właściwie reszta to była kwestia pocięcia papierów, oklejenia boxa i dodania stosownych napisów i paru drobnych ozdób typu sizal, kwiatki, motylki, perełki...
Tak więc po kilku niespodziewanych perypetiach powstało wiadro pełne róż. Myślę, że mama, do której trafił box była zadowolona :)


I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)
Share
Tweet
Pin
16 comments
 Przedwczoraj na frywolitkowej grupie na FB zobaczyłam cudowną serwetkę, no i przyznam się szczerze była to miłość od pierwszego wejrzenia... Wytrzymałam aż jeden dzień, aby nie nawinąć czółenek i nie wydrukować schematu. Tak to bywa z tzw. silną wolą, kiedy okazuje się ona bardzo słabą. Obiecałam sobie, że dopóki nie skończę Renulkowej Wiosny 2022 nie wezmę się za nic nowego, tym bardziej, że robię jeszcze chustę na szydełku i usiłuję rozgryźć Publishera (program tekstowy). Ale coś słabo idzie mi to rozgryzanie, więc w ramach redukcji stresu postanowiłam zrobić tę serwetkę.


Sugarplum2023 -frywolitka

Autorki wzoru to @forgetmeknot.to i @lilliantatlace. Wzór jest darmowy. Publikowany jest na instagramie i blogu forgetmeknot. Co tydzień będzie podawane kolejne okrążenie. Całość ma trwać 6 tygodni. Dziewczyny postarały się, ponieważ do wzoru przygotowały również filmy na YT, jeśli by ktoś nie wiedział, np. jak zrobić SCMR. Bardzo fajna inicjatywa, dlatego z tym większą radością przyłączam się do wspólnego supłania. Koniec przewidziany jest na marzec. 

Jak widzicie kolorki trochę nietypowe i nitka nieco gruba, jak dla mnie, ale czasami trzeba spróbować czegoś innego :)



Zapewne zrobię jeszcze jedną według tego wzoru z cieńszych nici, ale na razie pokornie wracam do ubiegłorocznej Wiosny 2022, bo kiedyś muszę ją skończyć. To ostatnie okrążenie ma dużo detali, ale to właśnie one robią ten wspaniały końcowy efekt, więc męczę się dalej...

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)


Share
Tweet
Pin
13 comments

Dzisiaj przedstawiam kolejny styl, który dość często gości w naszych pracach. Wcześniej omówiłam styl prowansalski i shabby chic. Dzisiaj zajmę się stylem rustykalnym.

Styl rustykalny przywodzi na myśl sielskie życie na wsi z dala od zgiełku miasta. W urokliwej chacie gdzieś pod lasem... I coś z tej idealnej wizji beztroskiego życia na pewno odnajdziesz w stylu rustykalnym.



Założenia stylu rustykalnego


Styl opiera się na prostych i jasnych zasadach i co ciekawe przywędrował do nas zza oceanu. Mimo iż na lokalnych podwórkach całej Europy od dawna znajdujemy cechy tego stylu. Dominującymi wyznacznikami stylu jest naturalność, prostota i ciepło. Materiałem najbardziej popularnym jest drewno. Można powiedzieć, że styl rustykalny kocha drewno, ale ceni prostotę, czyli unika zbędnych i zbyt fantazyjnych ozdobników. Kolejnymi materiałami są kamienie - najlepiej otoczaki, i glina. Naturalne tkaniny takie, jak len i bawełna, stanowią dopełnienie stylu. Kolorystyka również nawiązuje do barw natury.
Styl rustykalny lubi rękodzieło. A rękodzieło lubi styl rustykalny... Elementy rustykalne odnajdziesz w motywach ludowych, np. wzorach kaszubskich, góralskich, łowickich i in. A motywy te chętnie wykorzystywane są w haftach i decoupage'u.

Dodatkami, które są szczególnie cenione w tym stylu są m.in. stare żelazka z "duszą", lampy naftowe, wiklinowe kosze i koszyki, miedziane lub żeliwne sagany itp.



Styl rustykalny w scrapbookingu


Jak w poprzednich częściach o stylach, krótko przedstawię najbardziej popularne materiały, które możesz wykorzystać w pracach scrapbookingowych. Papiery do scrapbookingu z imitacją drewnianych desek będą idealne pasować do tego stylu. Proste ozdoby typu drewniane scrapki, guziki, klamerki również przydadzą się w rustykalnych kartkach. Prace utrzymane w stylu rustykalnym można ozdabiać sznurkami, jutą, bawełnianymi koronkami.

Styl rustykalny daje ciekawe połączenie ze stylem prowansalskim i shabby chic. Osobiście często łączę te style, wykorzystując imitację desek,  drewniane elementy i naturalne tkaniny. 


Właściwie mamy omówione najważniejsze style w rękodziele. Może jeszcze pokuszę się o stworzenie opisu stylu skandynawskiego, który od kilku ładnych lat gości w naszych domach. Co wy na to?

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)








Share
Tweet
Pin
11 comments
 Zima to niby fajna pora roku -powinno być biało, śnieżnie i pięknie. Tak wygląda teoria, która jak to zwykle bywa niewiele ma wspólnego z praktyką. A praktykę to każdy widzi za oknem i obiektywnie należy stwierdzić, że styczeń to miesiąc rzadko kiedy biały, a często szary, bury i nijaki.


Mysia -zabawka amigurumi

Po pomarańczowej lisiczce, która przestała być ufokiem, postanowiłam zrobić myszkę. Właściwie schemat można dowolnie modyfikować i tworzyć różne zwierzaczki, zmieniając tylko kolory, uszka i ewentualnie ogonki.
Myszka jest nieco większa niż lisiczka, bo ma ok 12 cm wysokości. Zrobiłam ją z kordonka szydełkiem 1.25. Jak zawsze, wypchałam zabaweczkę wkładem antyalergicznym. Sukieneczkę uszyłam z ciemniejszej szarej bawełny w białe kropki. Czapka ma dość długie wiązania, które omotane wokół szyi tworzą szaliczek. Z tył przyszyłam biały guziczek, bo sukienka nie jest zszyta do końca, bo Mysia jak na prawdziwą myszkę przystało ma dość długi ogonek. Oczka, nosek i buźkę zawsze wyszywam, bo mam wtedy pewność, że w razie czego dziecko nie zje plastikowego oka czy nosa, gdyby urwało...



Niby takie małe nic, a jednak cieszy. Dzieciaki noszą te moje zwierzaczki jako zawieszki do plecaków. Gorzej, jak komuś odpadnie... Rozpacz bywa okropna i wtedy szydełko idzie w ruch ;)
I tyle na dziś.

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

Share
Tweet
Pin
12 comments
Jestem na ostatniej prostej z frywolitkową serwetą Wiosna 2022. Długo trwało, zanim dotarłam do ostatniego okrążenia. Nie szukam usprawiedliwień, choć szczerze przyznam, że ostatnie miesiące, a nawet lata - jak tak zerkam wstecz - wydają mi się jakoś podejrzanie trudne. Czasami wspominałam o tym w moich postach, więc nie będę wracać do tych tematów.  Mimo ogromnych obaw, mam nadzieję, że ten rok okaże się lepszy niż te ostatnie 3 czy 4 lata. 


Frywolitkowa Wiosna 2022

Ci z was, którzy tworzą frywolitkowe ozdoby, wiedzą, jak czasem trudno zmobilizować się do efektywnego supłania, które -jakby nie było- wymaga jakiegoś skupienia oraz pewnej sprawności w machaniu czółenkami i rozszyfrowywaniu wzorów lub schematów. 

Kiedyś wydawało mi się sprawą niemożliwą oglądać telewizję i splatać supełki. Kiedy zaczynałam swoją frywolitkową przygodę, zrobienie jednej śnieżynki zajmowało mi ok. 3 dni. Dzisiaj takie frywolitkowe śnieżynki liczę na długość filmu, który akurat oglądam. Różnica w tempie pracy jest ogromna.
Lubię duże formy, m.in. serwety. Na zdjęciach ubiegłoroczna frywolitkowa Wiosna według wzoru Renaty Niemczyk (Renulek). Chyba już stało się to jakąś niepisaną tradycją, że kończę frywolitkową Wiosnę tuż przed premierą nowej serwety...


Serweta czy kołnierzyk?

Znam wiele osób zajmujących się frywolitką, które mówią wprost - robię tylko małe wzory  - śnieżynki, ubranka na bombki lub wielkanocne jajka, czasami serduszko lub zakładkę. I tyle.

Osobiście, tak jak już wspomniałam, wolę większe wzory, bo jestem osobą na wskroś praktyczną. Serwetę położę na stole, śnieżynki zawieszę na choince, ozdobione jajca ułożę w koszyczku.

Książki czytam z reguły na kindlu, więc zakładki odpadają. Biżuterii frywolitkowej nie noszę, bo jakoś nieszczególnie mi się podoba. Kołnierze frywolitkowe, mimo iż prezentują się wspaniale, też jakoś do mnie  nie przemawiają, bo jestem z pokolenia, które w szkole podstawowej nosiło stylonowe niebieskie lub granatowe fartuszki ozdobione białymi kołnierzykami. Niektóre dziewczynki miały piękne kołnierzyki zrobione na szydełku czy wyszyte haftem angielskim lub richelieu przez babcie lub mamy. No cóż, ja takiego kołnierzyka nie posiadałam, więc może dlatego mam do nich stosunek raczej obojętny.   

  

Tak więc z całej plejady frywolitkowych produkcji zostają mi serwety i śnieżynki...
A wy, jakie formy frywolitkowe lubicie najbardziej? 


Mam prośbę, jeśli ktoś jest na instagramie, proszę polubić moje konto @jamiolowo. Oczywiście, zrewanżuję się tym samym. Niby konto na insta mam już kilka lat, ale jakoś nie miałam do niego serca. Zresztą prawda jest taka, że nadal nie mam, ale spróbują pobyć tam nieco dłużej... Jeśli mi się uda...

Pozdrawiam,
Anetta (Jamiolowo)

Share
Tweet
Pin
7 comments
Newer Posts
Older Posts

O mnie

Moje zdjęcie
Anetta (Jamiolowo)
Zainteresowań mam wiele - lubię twórczość handmade, bo urzeka kolorami, wzorami, formami i nieograniczonymi możliwościami wyobraźni :) Ponadto czytam, bo lubię...
Wyświetl mój pełny profil

Translate

Kurs frywolitki

Kurs frywolitki

Tu jestem

  • Facebook
  • Instagram
  • Pinterest

Facebook

Jamiołowo

Wyświetlenia

Kategorie

  • decoupage
  • frywolitka
  • handmade
  • scrapbooking

Obserwatorzy

Archiwum bloga

  • ▼  2025 (17)
    • ▼  kwietnia (4)
      • Mniszek - zmora trawnika?
      • Koronkowe jajko inaczej
      • Spring doily 2025
      • Krzyżykowe pisanki
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (5)
  • ►  2024 (11)
    • ►  lipca (1)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2023 (20)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (1)
    • ►  września (1)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  lipca (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (1)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (4)
  • ►  2022 (25)
    • ►  grudnia (3)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (5)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (1)
    • ►  marca (1)
    • ►  lutego (2)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2021 (18)
    • ►  grudnia (4)
    • ►  maja (2)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (5)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2020 (21)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (1)
    • ►  kwietnia (3)
    • ►  marca (2)
    • ►  lutego (7)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2019 (28)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (3)
    • ►  października (1)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (2)
    • ►  czerwca (1)
    • ►  maja (4)
    • ►  marca (3)
    • ►  lutego (3)
    • ►  stycznia (2)
  • ►  2018 (53)
    • ►  grudnia (1)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (4)
    • ►  września (7)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (4)
    • ►  marca (5)
    • ►  lutego (4)
    • ►  stycznia (3)
  • ►  2017 (91)
    • ►  grudnia (5)
    • ►  listopada (1)
    • ►  października (3)
    • ►  września (10)
    • ►  sierpnia (11)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (7)
    • ►  maja (9)
    • ►  kwietnia (10)
    • ►  marca (7)
    • ►  lutego (12)
    • ►  stycznia (7)
  • ►  2016 (95)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (9)
    • ►  października (9)
    • ►  września (4)
    • ►  sierpnia (3)
    • ►  lipca (9)
    • ►  czerwca (8)
    • ►  maja (7)
    • ►  kwietnia (12)
    • ►  marca (10)
    • ►  lutego (8)
    • ►  stycznia (8)
  • ►  2015 (72)
    • ►  grudnia (8)
    • ►  listopada (10)
    • ►  października (8)
    • ►  września (8)
    • ►  sierpnia (5)
    • ►  lipca (7)
    • ►  czerwca (9)
    • ►  maja (5)
    • ►  kwietnia (5)
    • ►  marca (7)
Obsługiwane przez usługę Blogger.

Prawa autorskie

Wszystkie teksty , zdjęcia i projekty są mojego autorstwa. Nie wyrażam zgody na ich rozpowszechnianie i kopiowanie bez mojej wiedzy.

Najnowsze posty

Etykiety

handmade frywolitka scrapbooking kartka decoupage czekoladownik szydełkowanie album shabby chic vintage wielkanoc serwetka anioł dom styl rustykalny kurs frywolitki masa solna styl prowansalski biżuteria amigurumi grudniownik kurs kwiatowy kurs robienia albumu chusta wiklina papierowa książka krajki

Popularne posty

  • Kurs frywolitki od podstaw
      Frywolitka czółenkowa od podstaw Tak jak już wcześniej wspominałam, przygotowałam kurs frywolitki czółenkowej od podstaw dla osób, któ...
  • Wiosenny aniołek - kurs
    Niby jeszcze mamy zimę, ale chyba już większość z utęsknieniem wypatruje wiosny. Dlatego pomyślałam sobie, że pokażę takiego wiosennego anio...
  • Frywolitkowy koszyk z hortensjami
    Lato w pełni.  Hortensje w  rozkwicie. Uwielbiam je za te cudowne kolory i kształty. Dzisiaj pokażę malutki frywolitkowy koszyczek z szydełk...

***

***

Tu zaglądam...

  • muskaan's T*I*P*S
    identity tatting
    1 dzień temu
  • Frywolitki, Tatting, Chiacchierino
    Serwetka Wiosna2025 - Spring2025 - okrążenie 17
    1 dzień temu
  • to co lubię ..
    Kwietniowe czytelnictwo:)
    4 dni temu
  •  Le Blog de Frivole
    Clamshell Bag
    1 tydzień temu
  • Syndrom Kury Domowej
    2 tygodnie temu
  • Kołderkowe kwadraciki i nie tylko
    Po przerwie z ptaszkami
    4 tygodnie temu
  • Obrazy haftem malowane u Agnieszki
    376. Szkatułka
    1 rok temu
  • My garden - my life
    Karteczkowo ponownie.
    2 lata temu
  • タティングレース便り ~アトリエ さかみち~
  • Moje, splocikowe oczka - lewe, prawe i...
  • Splecione nitki i słowa
  • Tatting by the Bay
Pokaż 10 Pokaż wszystko

Klauzula dot.RODO

Administratorem danych osobowych jest autor bloga Jamiolowo –Anetta Liszkowska. Dane podane w formularzu kontaktowym zostaną przetworzone w celu udzielenia odpowiedzi na zapytanie (link do Polityki prywatności).

Coś prostego

Coś prostego

Małe dekoracje

Małe dekoracje
facebook Twitter instagram pinterest bloglovin

Created With By ThemeXpose & Blogger Templates